Spis treści
Dolly Parton była znana na całym świecie od ponad sześciu dekad i zachwycała nie tylko talentem, ale również wyjątkową osobowością, energią i hojnością. Nic więc dziwnego w tym, że jej odejście poruszyło zarówno Stany Zjednoczone od zachodniego do wschodniego wybrzeża, jak i cały świat. Dziś już wiemy, że chorobą, z którą miesiącami zmagała się ikona country, był nowotwór. Gwiazda była gotowa na eksperymentalne leczenie.
Dolly Parton nie żyje. Świat opłakuje zmarłą ikonę
Piosenkarka zmarła w wieku 80 lat w Nashville. W ostatnich miesiącach, po śmierci ukochanego męża Carla, wycofała się z koncertowania ze względu na problemy zdrowotne. Wciąż jednak pracowała w zaciszu czterech ścian, przygotowując się do premiery musicalu czy otwarcia muzeum. Nie tracąc poczucia humoru, zapewniała, że wypoczywa, a na cztery dni przed śmiercią mówiła o swoich planach.
Po odejściu legendarnej wokalistki na jaw wyszło, że chorowała na raka. W Stanach Zjednoczonych ruszyły inicjatywy mające na celu oddać jej hołd. Przed domem Parton zebrały się tłumy poruszonych fanów, a w mediach społecznościowych żal wyraziły największe gwiazdy muzyki. Śmierć piosenkarki opłakuje też Miley Cyrus, jej chrześnica.
ZOBACZ TEŻ: Jack White zagrał "Jolene" w hołdzie Dolly Parton. Tak gwiazdy rocka i metalu pożegnały ikonę country
Nie tylko piosenkarka. Tym zajmowała się artystka
Poza trzema tysiącami nagranych piosenek Dolly Parton pozostawiła po sobie znacznie większą spuściznę. Była aktorką i businesswoman, która nie wstydziła się mówić o swoim biednym pochodzeniu. Dorastała w skromnym domu bez prądu i bieżącej wody, wraz z jedenaściorgiem rodzeństwa. To właśnie dzieciom poświęciła więc swoją energię, przeznaczając setki milionów dolarów na cele dobroczynne. Jednym z jej największych projektów była biblioteka, dzięki której Dolly Parton dostarczyła darmowe książki dla milionów amerykańskich maluchów. Jak się okazuje, szczytnym ideom pozostawała wierna do samego końca.
Zobacz zdjęcia: Dolly Parton w młodości
Siostra Dolly Parton ujawnia: była gotowa na eksperymentalne leczenie, by pomóc innym
Jedną z osób publicznie wspominających zmarłą artystkę jest jedna z jej młodszych sióstr, Stella Parton. 77-latka opublikowała przejmujący list, w którym opowiedziała m.in. o swoim codziennym rytuale z siostrą - plotkowaniu przez telefon przy kawie jeszcze przed wschodem słońca.
Kobieta zdradziła również, że poważnie chora Dolly Parton postanowiła wspierać naukę i być może w ten sposób uratować życie innym. Gwiazda zdecydowała, że jeśli terapia nie przyniesie poprawy w jej przypadku, będzie gotowa przyjmować nowe, niestosowane powszechnie leki.
- Ona była dokładnie taka, jaką widział ją świat. Ostatnio mi powiedziała, że jeśli nie byłoby już dla niej nadziei, pozwoliłaby swojemu zespołowi medycznemu na wypróbowanie eksperymentalnych leków w nadziei na pomoc innym w przyszłości. Moja siostra zawsze myślała o innych, więc jeśli chcecie uhonorować jej dziedzictwo, okazujcie więcej dobroci, pocieszajcie innych i dajcie im więcej czasu oraz środków, tak jak ona to robiła do samego końca - czytamy.