Spis treści
Tegoroczny Top of the Top Sopot Festival zwieńczył wyjątkowy występ Maryli Rodowicz. Artystka zaprosiła na scenę przedstawicieli młodego pokolenia twórców, by wspólnie zaprezentować swoje największe przeboje. Zgromadzona w Operze Leśnej publiczność chętnie śpiewała razem z gwiazdami. Jak się jednak okazuje, uznanie dla królowej polskiej muzyki nie ograniczało się wyłącznie do gorących oklasków.
Maryla Rodowicz w Sopocie z młodymi gwiazdami
Do Sopotu Maryla Rodowicz przybyła naładowana potężną dawką pozytywnej energii. Piosenkarka zaprezentowała się w charakterystycznej dla siebie, odważnej i pełnej jaskrawych kolorów kreacji. Podczas krótkich rozmów z reporterami telewizji TVN artystka podkreślała swój sentyment do występów na deskach Opery Leśnej. Muzyczne show otworzyła wykonaniem przeboju "Wsiąść do pociągu", a towarzyszył jej Krzysztof Zalewski. To był jednak zaledwie wstęp do serii zaskakujących duetów, które porwały festiwalową widownię.
"Kocham Sopot, kocham sopocką publiczność, kocham Krzysztofa Zalewskiego" - zwróciła się do widzów Maryla Rodowicz. "A my wszyscy kochamy Marylę Rodowicz" - zripostował ze sceny Zalewski.
Na scenie Opery Leśnej pojawiła się plejada młodych wykonawców. Natalia Szroeder u boku ikony estrady zaśpiewała utwór "Gaj". Następnie Igor Herbut zaprezentował swoją wersję "Wariatka tańczy", Zalia przypomniała kultową "Małgośkę", a raperka Young Leosia dołączyła w piosence "Sing, sing". Finałowym punktem programu było potężne wykonanie "Niech żyje bal", w którym Marylę Rodowicz wokalnie wsparli Herbut, Misia Furtak oraz Błażej Król. Cała zgromadzona publiczność podniosła się z miejsc, by śpiewać wspólnie z artystami.
Martyna Wojciechowska złożyła hołd Maryli Rodowicz
Gorąca atmosfera panowała nie tylko na scenie, ale również za jej kulisami. Młodzi artyści chętnie pozowali do pamiątkowych fotografii z Marylą Rodowicz. Wśród osób wyraźnie zafascynowanych gwiazdą wieczoru znalazła się Martyna Wojciechowska. Podczas robienia tradycyjnych zdjęć na potrzeby mediów społecznościowych, znana podróżniczka nagle padła na kolana przed legendarną piosenkarką.
Nie przegap: Olga Frycz zachwyca się partnerem. Został sam z dzieckiem, bo chciała spędzić z córką kilka dni