Spis treści
Michał Wiśniewski zamyka piąte małżeństwo
Michał Wiśniewski jest niewątpliwie jednym z najbardziej kochliwych artystów na polskiej scenie muzycznej. 53-letni gwiazdor ma na koncie aż osiem ceremonii zaślubin, z czego pięć stanowiło formalne związki małżeńskie. W połowie marca artysta opublikował w mediach społecznościowych komunikat o zakończeniu relacji z 41-letnią Polą Wiśniewską. Ich wspólne życie trwało niespełna sześć lat.
Sakramentalne „tak” powiedzieli sobie w 2020 roku podczas skromnej uroczystości w przydomowym ogrodzie, co wymusiły obostrzenia pandemiczne. Dwa lata później zorganizowali huczne odnowienie przysięgi małżeńskiej. Niestety, podwójna uroczystość nie uchroniła pary przed rozpadem relacji. Muzyk ma za sobą cztery sfinalizowane rozwody, a kolejny proces właśnie trwa.
Analizując miłosne perypetie lidera Ich Troje, można dostrzec schemat szybkiego wchodzenia w nowe układy po zakończeniu poprzednich. Fani zdążyli już nawet wytypować potencjalną następczynię. Na giełdzie nazwisk pojawiła się 21-letnia Martyna Majchrzak, obecna wokalistka jego zespołu. Szybko jednak okazało się, że młoda artystka jest w szczęśliwym związku i zupełnie nie jest zainteresowana starszym wokalistą.
Zobacz również: Nowa wokalistka Ich Troje nie dostała się do zespołu przez casting. Co za historia!
Czy Michał Wiśniewski i Mandaryna znowu będą razem?
Uwaga opinii publicznej szybko przeniosła się na 48-letnią Mandarynę, byłą partnerkę życiową wokalisty. Para wzięła ślub w 2002 roku, zaledwie kilkanaście miesięcy po zakończeniu jego pierwszego małżeństwa. Byli niezwykle popularnym duetem, doczekali się także dwójki potomstwa: 23-letniego Xaviera Michała oraz 22-letniej Fabienne. Ich formalny związek przeszedł do historii cztery lata po ślubie.
Początkowo stosunki między byłymi małżonkami układały się bardzo chłodno i wymagały czasu na normalizację. Obecnie artyści mocno się wspierają. 48-letnia piosenkarka wielokrotnie występowała razem z dawnym ukochanym na jednej scenie. Wspólny show podczas programu „Sylwester z Dwójką” wywołał lawinę komentarzy fanów, którzy dostrzegli między nimi wyraźną iskrę.
Zobacz również: Parada Równości z gwiazdami. Mandaryna i Jeżowska udzielały ślubów, Jelonek i Stencel przyszli z narzeczonymi
Pewna grupa sympatyków wokalisty jest przekonana, że to właśnie tancerka była miłością jego życia, i wciąż liczy na ich wielki powrót. Sam gwiazdor dodatkowo podsyca te domysły. Kiedyś przyznał, że rozstanie z matką Xaviera i Fabienne było jego największym życiowym błędem. Serwis Kozaczek postanowił niedawno zapytać go wprost o szanse na reaktywację tego związku.
To nie ode mnie zależy. Jak dostanę zgodę na lądowanie to będę się zastanawiał. […] Była moją żoną, co mogę o niej myśleć? Samo co najlepsze - odpowiedział Wiśniewski.
Wokalista podkreślił jednocześnie, że taki scenariusz mógłby nie spotkać się z entuzjazmem ze strony jego najbliższego otoczenia, zwłaszcza dzieci. Dziennikarze portalu postanowili skontaktować się w tej sprawie również z samą zainteresowaną.
No, cóż wam powiem, życzę wszystkim wszystkiego dobrego. […] Dajcie spokój, super, po prostu wszystkim nam życzę, żeby nam się dobrze żyło - odpowiedziała wymijająco tancerka.
Lider Ich Troje szczerze o uczuciach do drugiej żony
W dalszym fragmencie wywiadu artystka zaznaczyła, że łączy ich długoletnia przyjaźń, a ten stan rzeczy w ogóle nie uległ zmianie. Podczas gdy tancerka unika głębszych dywagacji, muzyk chętnie dzieli się przemyśleniami. Portal Pudelek udostępnił rozmowę wokalisty z dziennikarką Karoliną Motylewską, w której padło pytanie o to, czy dawne uczucie całkowicie wygasło.
Miłość chyba w ogóle generalnie nie umiera. Ja nie wyobrażam sobie, żeby jakaś miłość umarła - stwierdził dodając, że mają teraz z Martą dobre relacje i jest między nimi szacunek. Ten szacunek ma również dla innych żon i wie, że mimo rozwodów mogą na sobie polegać.
Następnie piosenkarz zaznaczył, że do budowania relacji potrzebne jest zaangażowanie obu stron. Wokalista wprost nazwał swoją drugą małżonkę prawdziwą „ostoją”.
Marta jest taką ostoją. Zawsze była. My, ponieważ nie chcemy o tym głośno mówić, to skoncentruję się tylko na tym, że my tak naprawdę trochę się nie znamy. Bardzo się szanujemy, bardzo się lubimy. Natomiast te wszystkie dywagacje na temat bycia razem, one są zacne, za to bardzo serdecznie dziękuję w swoim imieniu, bo nie wiem, co na to Marta. Fajny pomysł. My musimy się nauczyć siebie. Takie rozstanie w życiu pozwala poznać się bliżej i na pewno będziemy z tego korzystać, że nauczymy się siebie na nowo - mówił Wiśniewski.
Zastanawiające jest to, czy w tych wszystkich plotkach faktycznie kryje się ziarno prawdy. Być może dwie dekady po oficjalnym zakończeniu małżeństwa słynna para zdecyduje się na odbudowanie swojej romantycznej relacji.
Zobacz również: Pierwsza randka w domu publicznym! Mandaryna wspomina początki z Wiśniewskim. "Nic nie było otwarte"