Remis na stadionie w Kielcach
Mecz pomiędzy Koroną Kielce a stołeczną drużyną przyniósł ostatecznie sprawiedliwy podział punktów. Zawodnicy z Warszawy jako pierwsi wyszli na prowadzenie w pierwszej połowie spotkania. W 28. minucie bramkę dla gości zdobył Łukasz Zjawiński, skutecznie pokonując bramkarza strzałem głową. Wynik 0:1 utrzymał się aż do przerwy, co stawiało gospodarzy w nieco trudniejszej sytuacji. Pierwsza część meczu toczyła się pod dyktando przyjezdnych, jednak kielczanie nie zamierzali się poddawać.
Druga połowa przyniosła oczekiwane przebudzenie zespołu gospodarzy. Zespół z Kielc zdołał skutecznie odpowiedzieć na trafienie rywali w siedemdziesiątej minucie rywalizacji. Mariusz Stępiński doskonale wykorzystał sytuację i uderzeniem głową doprowadził do wyrównania stanu meczu. Od tego momentu gra na murawie stała się jeszcze bardziej wyrównana i zacięta. Ostatecznie wynik nie uległ już żadnej zmianie aż do końcowego gwizdka sędziego.
Kto zagrał w tym ekstraklasowym meczu?
Spotkanie na stadionie w Kielcach przyciągnęło na trybuny dokładnie 14 561 kibiców spragnionych sportowych emocji. Głównym arbitrem tego ekstraklasowego starcia był Jarosław Przybył pochodzący z Kluczborka. W trakcie rywalizacji sędzia pokazał dwie żółte kartki, karząc po jednym graczu z obu rywalizujących ekip. W zespole gospodarzy upomniany został Kamil Jakubczyk. Z kolei w barwach warszawskiej drużyny żółtym kartonikiem ukarany został Rafał Adamski.
W bramce gospodarzy od pierwszych minut stanął Xavier Dziekoński, a dostępu do pola karnego strzegli między innymi Slobodan Rubezić oraz Kostas Sotiriou. Szkoleniowiec drużyny z Warszawy postawił natomiast w bramce na Otto Hindricha. W formacji obronnej ekipy ze stolicy wystąpili Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak oraz Robert Deziel. W drugiej połowie na boisku pojawili się liczni rezerwowi, w tym Arkadiusz Reca oraz Jakub Żewłakow w drużynie gości. Mimo wielu zmian taktycznych, żaden z zespołów nie potrafił przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.