Spis treści
Śmierć Bożeny Dykiel wstrząsnęła Polską
Informacja o odejściu 77-letniej gwiazdy polskiego kina spadła na opinię publiczną jak grom z jasnego nieba. Smutną nowinę jako pierwszy przekazał duszpasterz środowisk twórczych, ksiądz Andrzej Luter. „BOŻENA DYKIEL nie żyje. Aktorka żywioł!” – napisał duchowny, przypominając następnie najważniejsze kreacje artystyczne zmarłej. Wiadomość ta wywołała w kraju powszechne niedowierzanie, ponieważ mało kto wiedział o poważnych problemach zdrowotnych, z jakimi w ostatnim czasie zmagała się aktorka.
Ostatnie pożegnanie artystki zorganizowano niespełna dwa tygodnie po jej śmierci, zaledwie dzień po ceremonii pogrzebowej Edwarda Linde-Lubaszenki. Jeszcze przed uroczystością bliscy zmarłej wystosowali do uczestników specjalny apel. Rodzina poprosiła żałobników o rezygnację z kupowania wiązanek, sugerując w zamian wsparcie finansowe dla Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach.
Zobacz również: Pogrzeb Bożeny Dykiel. Rodzina przekazała księdzu wyjątkowy list
Gwiazdy "Na Wspólnej" pożegnały koleżankę z planu
Msza święta żałobna rozpoczęła się w samo południe w warszawskim Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym. Po nabożeństwie zebrani przemieścili się na Powązki Wojskowe, gdzie o godzinie 14:00 kondukt wyruszył spod bramy cmentarnej. W tej ostatniej drodze gwieździe towarzyszyły tłumy ludzi. Pamięć zmarłej uczcili nie tylko członkowie rodziny i najbliżsi przyjaciele, ale także liczni znajomi z planów filmowych oraz wielbiciele jej talentu.
Mimo wyraźnej prośby rodziny o nieskładanie kwiatów, wnętrze świątyni wypełniło się wieloma wieńcami. Część żałobników ograniczyła się do symbolicznych wiązanek lub pojedynczych roślin. Szczególną uwagę zwracał gest ekipy serialu „Na Wspólnej”. Koledzy z planu przynieśli okazały wieniec z białych róż, do którego dołączono szarfę z poruszającym napisem: „Bożenko, zostaniesz w naszych sercach - 'Wspólna'”.
Zobacz również: Zamieszanie na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz musiał interweniować!
Symboliczne kwiaty przy urnie z prochami aktorki
Ciało artystki zostało skremowane, dlatego podczas ceremonii nie wystawiono trumny. Prochy Bożeny Dykiel spoczęły w marmurowej urnie, którą udekorowano kompozycją przypominającą wiosenny bukiet. Dobór roślin nie był przypadkowy i niósł ze sobą głębsze znaczenie. Żółte i fioletowe frezje to symbol zaufania oraz przyjaźni, natomiast fioletowy powojnik oznacza piękno duszy. W wiązance dostrzec można było również przetacznik kłosowy symbolizujący wierność i wieczną pamięć, a także różowe róże wyrażające wdzięczność, podziw i szacunek.
Tuż obok urny organizatorzy ustawili wspaniały portret zmarłej aktorki. Na fotografii uwieczniono ulubienicę publiczności z szerokim, radosnym uśmiechem i naręczem polnych kwiatów w dłoniach. Warto odnotować, że ten sam kadr wykorzystano w specjalnej czołówce serialu „Na Wspólnej”, którą produkcja udostępniła kilka dni wcześniej w swoich mediach społecznościowych.
Zobacz również: Ostatnia droga Bożeny Dykiel. Ten symbol przy urnie wzruszył wszystkich