Kanada uczestnikiem Konkursu Piosenki Eurowizji
1 lipca to Dzień Kanady. To niezwykle ważne święto narodowe dla obywateli tego kraju. 1 lipca 2026 roku okazał się być też ważnym dniem dla wszystkich wielbicieli Konkursu Piosenki Eurowizji. To wtedy dowiedzieliśmy się, że od 2027 roku Kanada będzie pełnoprawnym uczestnikiem. Nie jest to pierwszy kraj spoza Europy w stawce. Od 1973 roku w konkursie mamy Izrael, który leży w Azji. W 2015 roku do listy uczestników dołączyła odległa Australia, która dostała zaproszenie z okazji 60-lecia Eurowizji i rozgościła się w niej do dzisiaj. Kanada to kolejny "egzotyczny" uczestnik. Po raz pierwszy w historii wystąpi reprezentant amerykańskiego państwa. Nie ma wątpliwości, że dla zwykłego widza obecność Kanady będzie szokiem i pojawi się pytanie: "co oni tu robią?". Dołączenie Kanady do stawki nie jest jednak aż tak szokujące. Ta decyzja od dawna wisiała na włosku i kiedyś musiała zostać podjęta. W ostatnim czasie Kanada bardzo chce być blisko Europy, ale droga do Konkursu Piosenki Eurowizji zaczęła się dekady temu!
ZOBACZ TAKŻE: Jak Bułgaria da radę zorganizować Eurowizję 2027? To dla nich ogromne wyzwanie finansowe
Kanada zawsze była blisko EBU
Zacznijmy od podstaw. W Konkursie Piosenki Eurowizji nie biorą udziału państwa. Uczestników nie wysyłają rządy czy ministerstwa kultury. Eurowizja jest konkursem nadawców publicznych zrzeszonych w Europejskiej Unii Nadawców. Ważne więc nie jest położenie geograficzne, a członkostwo w EBU. Kanadyjskie media publiczne CBC/Radio-Canada dołączyły dopiero teraz, ale ta więź powstała dużo wcześniej. Europejska Unia Nadawców została założona w 1950 roku i już wtedy zaczęła się współpraca z CBC/Radio-Canada! Kanadyjski nadawca dostał status członka stowarzyszonego i utrzymywał go aż do 2026 roku. Jako członek stowarzyszony Kanada miała dostęp do sieci wymiany treści telewizyjnych i radiowych. Nie mogła jednak brać udziału w wydarzeniach organizowanych przez EBU, chyba że na specjalne zaproszenie. Dokładnie w taki sposób udział w Eurowizji bierze Australia, bowiem australijskie SBS jest członkiem stowarzyszonym, a nie oficjalnym. CBC/Radio-Canada nigdy wcześniej do udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji nie zostało zaproszone, ale stało się to w przypadku innego konkursu EBU! Mało kto o tym pamięta.
Kanada w Eurowizji Młodych Tancerzy
To nie jest pierwszy raz, kiedy CBC/Radio-Canada wyśle swoją kandydaturę na eurowizyjny konkurs. Musimy wrócić do lat 80. W 1987 roku Niemczech odbyła się druga edycja Eurowizji Młodych Tancerzy. To właśnie tam udział wzięła Kanada, która została zaproszona przez EBU. Reprezentantem tego kraju był Stephen Legate. Niestety nie udało mu się zająć miejsca na podium. Dwa lata później Kanada również zgodziła się wziąć udział w Eurowizji Młodych Tancerzy. We Francji w 1989 roku Cherice Barton odpadła w rundzie kwalifikacyjnej. Kanada dwukrotnie odniosła porażkę w konkursie, a następnie się z niego wycofała. W 2027 roku na Eurowizji w Bułgarii też łatwo nie będzie, ponieważ Kanada będzie musiała przejść półfinał. Musi więc przygotować mocną kandydaturę, tym bardziej że podobnie jak w przypadku Australii, może panować pewna niechęć do głosowania na kraj daleki od Europy. Jest jednak jeszcze za wcześnie, aby rozmawiać o potencjalnym wyniku.
Kanadyjska Eurowizja, która nigdy się nie odbyła
W tej dekadzie Eurowizja przechodzi historyczne zmiany, które niektórym się podobają, a innych przerażają. Jednym z pomysłów EBU jest ekspansja formatu. W listopadzie 2026 roku odbędzie się pierwsza edycja Eurovision Asia, azjatyckiego odpowiednika europejskiego konkursu. Nie jest to jednak pierwszy taki eksperyment. W 2022 roku we współpracy z telewizją z USA zorganizowano American Song Contest. Format okazał się jednak niewypałem i trafił do kosza po jednej edycji. Zanim jednak zorganizowano Eurovision Asia na stole był inny pomysł: Eurovision Canada. Brać w niej miały udział regiony Kanady, a pierwsze edycja miała odbyć się w 2023 roku. Na ogłoszeniu się jednak skończyło, bo nic nie powstało. To jednak pokazuje, że już wtedy Kanada była w zasięgu zainteresowań EBU.
Kanada była obecna na Eurowizji
Kanada nigdy nie brała udziału w Eurowizji, ale artyści z Kanady już tak! To też fakt, na który EBU zwróciło uwagę przy ogłoszeniu, że Kanada dołączy do stawki w 2027 roku. Jedna z najbardziej pamiętanych zwyciężczyć Konkursu Piosenki Eurowizji, która zrobiła spektakularną karierę międzynardową, to właśnie Kanadyjka. Mowa oczywiście o Céline Dion, która wygrała Eurowizję 1988 jako reprezentantka Szwajcarii. Przykładów jest jednak więcej. Sherisse Laurence i Annie Cotton - podobnie jak Dion - reprezentowały Szwajcarię i obie zajęły trzecie miejsce. Natasha St-Pier jako reprezentantka Francji zdobyła czwartą lokatę. Najświeższe przykłady to Katerine Duska, która w 2019 roku reprezentowała Grecję oraz La Zarra, reprezentantka Francji w 2023 roku.
Kanada to najbardziej europejski kraj poza Europą
Kanada leży w Ameryce Północnej, ale mówi się, że jest bardzo europejska. Warto pamiętać, że Kanada - podobnie jak biorąca udział w Eurowizji Australia - jest krajem należącym do Wspólnoty Narodów, a jej głową jest Karol III, król brytyjski. Kanada ma też dwa języki narodowe i są to języki europejskie. Chodzi oczywiście o angielski i francuski. Zdecydowana większość Kanadyjczyków ma też europejskie korzenie. Kultura tego kraju jest niemal taka sama, jak w krajach Europy, szczególnie tych należących do Unii Europejskiej. W kontekście samej Eurowizji ważny jest też sam nadawca CBC/Radio-Canada. To nadawca publiczny, który funkcjonuje na takich samych zasadach, jak większość takich mediów w Europie. CBC/Radio-Canada zostało stworzone na wzór brytyjskiego BBC. To też jeden z powodów, dla których Kanada jest tak blisko EBU, a np. Stany Zjednoczone już nie. USA nie ma tradycyjnych mediów publicznych. To dlatego udział tego kraju w Eurowizji jest o wiele mniej prawdopodobny.
Kanada chce być blisko Europy
Kanada dołącza do Konkursu Piosenki Eurowizji w szczególnym czasie. Wiele osób łączy tę decyzję z bojkotem związanym z udziałem Izraela. Dla nich to oczywiste, że EBU wykorzystuje Kanadę do łatania dziury po Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Islandii i Słowenii, które wycofały się w formie protestu. Jest to oczywiście możliwy scenariusz, ale to wcale nie musi być prawda. Kanada weźmie udział w Eurowizji w momencie, kiedy bardzo jej zależy na bliskich relacjach z Europą. Cała historia zaczęła się, gdy Donald Trump wpadł na absurdalny pomysł, aby Kanada została nowym stanem USA. Idea ta została błyskawicznie odrzucona przez władze Kanady, które dodatkowo poczuły zagrożenie. Polityka międzynarodowa aktualnego rządu amerykańskiego sprawiła, że Kanadyjczycy chcą być jak najdalej od swojego sąsiada. Rząd Kanady chce pokazać, że to Europa, a nie USA jest ich głównym sojusznikiem. Pomysł przyłączenia Kanady do Unii Europejskiej był z pewnością nierealny, ale Europejska Unia Nadawców to zupełnie inna organizacja. W tym przypadku członkostwo Kanady wydaje się mniej absurdalne. Dodatkowo udział w takim wydarzeniu jak Eurowizja jest dla nich symboliczny, ponieważ pokazuje ich przyjaźń ze Starym Kontynentem.
Będziemy musieli się przyzwyczaić
Fani Konkursu Piosenki Eurowizji muszą uzbroić się w cierpliwość. Od 2027 roku wszystkim będą musieli tłumaczyć, dlaczego Kanada bierze udział w Eurowizji. Duża część publiczności z pewnością nigdy tego nie zaakceptuje. Warto jednak pamiętać, że tak było przy prawie każdym debiucie. Australia jest oczywistym przykładem, ale jest ich więcej. Udział Izraela jest kontrowersyjny od zawsze, a nie tylko teraz. Było tak też w przypadku dołączenia krajów Kaukazu. W końcu Armenia i Azerbejdżan to kraje azjatyckie. Turcja, która brała udział do 2013 roku, również większościowo leży w Azji. W konkursie kiedyś było Maroko, kraj afrykański. W tych przykładach można było jednak argumentować, że to kraje sąsiednie dla Europy. Kanada jest daleko, ale za to bardzo blisko pod wieloma innymi względami. Na początku będzie dziwnie, ale z czasem wszyscy się przyzwyczaimy, że w maju flaga Kanady będzie powiewać na eurowizyjnej scenie.