Znakomita polska sprinterka powróci z lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham z rewelacyjnym dorobkiem dwóch krążków. Ewa Swoboda wywalczyła srebrny medal w rywalizacji indywidualnej na 100 metrów, a później cieszyła się z brązu zdobytego wspólnie z koleżankami w sztafecie 4x100 metrów. Sama zawodniczka nie kryła ogromnej radości ze swojego powrotu do optymalnej dyspozycji po bardzo wymagającym okresie w karierze.
Jestem z siebie dumna, że dałam radę. Dla mnie jest to wielki wyczyn. Ostatnie dwa lata były ciężkie. Cieszę się, że mogę biegać. Rok temu w sezonie halowym mówiłam, że już chcę kończyć, nie chcę trenować, bo jestem już zmęczona. To jest niesamowite, że to wszystko odwróciło się o 180 stopni. Jestem gotowa, żeby biegać szybko, przynajmniej następne dwa lata - powiedziała.
Ewa Swoboda jako osiemnastolatka bez tatuaży na ciele
Dziś wizerunek utytułowanej biegaczki nieodłącznie kojarzy się z wieloma wzorami pokrywającymi jej skórę, a pierwsze wizyty w salonach tatuażu zawodniczka odbywała już jako nastolatka. Dotarliśmy jednak do unikalnych fotografii z 2015 roku, gdy 18-letnia Ewa Swoboda stawiała swoje pierwsze kroki w drodze na sportowy szczyt. Na tych starych kadrach można zobaczyć uśmiechniętą dziewczynę w całkowicie naturalnym wydaniu, bez charakterystycznych, dzisiejszych ozdób.