Taylor Swift idzie na wojnę z AI. Chce zastrzec swój głos i wygląd

2026-06-05 11:46

Jedna z najpopularniejszych piosenkarek na świecie nie zwalnia tempa, jednocześnie spełniając się w życiu osobistym. Taylor Swift nie ukrywa jednak, że wraz z sukcesem mierzy się z jego przykrymi konsekwencjami. Gwiazda postanowiła zareagować na deepfaki i inne nieuprawnione użycia jej wizerunku przy użyciu sztucznej inteligencji.

Taylor Swift

i

Autor: Dyck Darryl / CP / ABACA/ East News

Wiele polskich i światowych gwiazd padło ofiarą kradzieży ich wizerunku. Zjawisko deepfaków, czyli fałszywych materiałów audio i wideo generowanych przy pomocy sztucznej inteligencji, dotknęło licznych artystów, polityków czy sportowców. Nic dziwnego, że osoby publiczne coraz częściej chcą się chronić przed próbami wykorzystania i wkraczają na ścieżkę prawną. Niedawno dołączyła do nich Taylor Swift.

Taylor Swift najbogatszą piosenkarką w historii. Po "The Eras Tour" walczy z AI

Aktualnie wokalistka przygotowuje się do swojego upragnionego ślubu. Sukcesów zawodowych jednak także nie brakuje. Obejmująca prawie 150 koncertów na pięciu kontynentach trasa "The Eras Tour" sprawiła, że magazyn "Forbes" uznał Taylor Swift za najbogatszą kobietę w historii światowej muzyki. Dziś jej fani wyczekują premiery filmu "Toy Story 5", w którym ma pojawić się nowy singiel gwiazdy, utrzymany w klimacie country.

Wraz ze sławą przychodzą też niedogodności, takie jak naruszanie prywatności. Gwiazdy mierzą się też z kradzieżą ich wizerunku, szczególnie przy użyciu sztucznej inteligencji. Ostatnio na stanowczą reakcję zdecydowała się zresztą Doda, apelując o zgłaszania strony fałszywie informującej o śmierci jej mamy wraz z ich wspólnym zdjęciem.

Zobacz galerię: Mural z Taylor Swift w Warszawie

Piosenkarka chce ochronić głos i wizerunek

Jak donosi amerykańska prasa, prawnicy Taylor Swift złożyli trzy wnioski do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych. Dotyczą one wizerunku gwiazdy w konkretnej stylizacji podczas "The Eras Tour" oraz dwóch nagrań jej głosu z charakterystycznymi powitaniami. Management artystki chce zabezpieczyć:

  • fotografię Taylor Swift z różową gitarą, opalowym kostiumem i srebrnymi butami - wykonaną podczas jednego z koncertów w 2024 lub 2025 roku;
  • nagranie audio ze słowami "Hey, it's Taylor" - zarejestrowane podczas promocji płyty "The life of a showgirl";
  • analogiczne nagranie audio ze słowami "Hey, it's Taylor Swift".

ZOBACZ TEŻ: Różowiutka Luna zapowiada nowy album. Tak dziś wygląda piosenkarka

Sama zainteresowana ani jej przedstawiciele nie skomentowali sprawy. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że głównym celem wniosków jest dodatkowa ochrona Swift przed nieautoryzowanym wykorzystywaniem jej najbardziej charakterystycznych wypowiedzi i wyglądu w materiałach AI. Szczególnie ma to dotyczyć reklam. Opatrzenie wyglądu i głosu znakiem towarowym przez managament Taylor może być podstawą, by wytaczać złodziejom wizerunku bardziej skuteczne procesy na poziomie federalnym.

Sonda
Czy obawiasz się sztucznej inteligencji?
ESKA Toy Story Radio