Spis treści
Rozpad relacji Michała i Poli Wiśniewskich przyciąga ogromną uwagę opinii publicznej od wielu tygodni. Wiosną tego roku wokalista postanowił uciąć mnożące się plotki i oficjalnie potwierdził, że jego piąte małżeństwo należy już do przeszłości. Artysta zrezygnował z wdawania się w medialne przepychanki i konsekwentnie milczy na temat szczegółów rozstania z matką swoich dwóch synów. Zgoła odmienną strategię przyjęła 41-latka, która nie tylko chętnie rozmawia z dziennikarzami, ale również aktywnie udziela się w sieci. Małżonkowie mają już za sobą pierwsze spotkanie na sali sądowej w Warszawie. Paparazzi obecni w budynku uchwycili moment ich niezręcznego przywitania.
Pola Wiśniewska przerywa milczenie w sprawie Michała Wiśniewskiego
Pola kontynuuje swoją aktywność w sieci, a niedawno zorganizowała sesję pytań i odpowiedzi na swoim profilu. Nikogo nie powinno dziwić, że obserwatorzy skupili się głównie na jej obecnej sytuacji życiowej. Jeden z użytkowników wprost zapytał o to, czy ktoś wspiera ją w codziennych obowiązkach i opiece nad pociechami. Odpowiedź piątej żony muzyka była niezwykle wymowna i powszechnie interpretowana jako uszczypliwość pod adresem dawnego ukochanego.
Uderzenie w Michała Wiśniewskiego? Pola Wiśniewska pisze o samotnym macierzyństwie
Lider zespołu Ich Troje często chwali się w wywiadach swoimi dokonaniami rodzicielskimi, zaznaczając, że dzieci z różnych związków doskonale się dogadują i stanowią zżytą rodzinę. Ostatnio wokalista nie szczędzi ciepłych słów względem byłych żon, w tym Mandaryny i Dominiki Tajner, z którymi utrzymuje przyjacielskie relacje. Jednak słowa Poli stawiają postawę ojcowską piosenkarza w zupełnie innym świetle. Kobieta dała jasno do zrozumienia, że w kwestii wychowania dzieci zdana jest wyłącznie na siebie.
Nie, jestem ze wszystkim sama - oznajmiła.
Zastanawiające jest to, czy tym razem muzyk zareaguje na te doniesienia i zdecyduje się na jakikolwiek komentarz w tej sprawie.