Spis treści
Kuba Wojewódzki wspomina Andrzeja Morozowskiego
Kuba Wojewódzki przywołał w pamięci postać Andrzeja Morozowskiego i podzielił się mało znanymi faktami z ich wspólnej przeszłości. Okazało się, że znajomość obu dziennikarzy sięga czasów ich dzieciństwa.
ZOBACZ TAKŻE: Wyjątkowa relacja w redakcji. Tak koledzy nazywali Andrzeja Morozowskiego
On był waszym przyjacielem, jest waszym przyjacielem... natomiast ja mam ten zaszczyt, że my się znaliśmy bardzo długo, bo byliśmy chłopcami przed 1989 r., mieszkając na Placu na Rozdrożu. 1989 i symbolika rozdroża — więcej nie trzeba nic mówić
Wojewódzki o relacji ze zmarłym dziennikarzem
Na początku łączyło ich jedynie podwórko, jednak z czasem więź zacieśniła się w słynnej Kawiarni Niespodzianka, która odegrała ważną rolę w demokratycznych przemianach w Polsce.
Byliśmy kolegami z podwórka, natomiast połączyła nas kawiarnia Niespodzianka — siedziba biura wyborczego Warszawskiego Komitetu Wyborczego "Solidarność", gdzie spotykaliśmy Jacka Kuronia czy Jana Lityńskiego i tam bardziej się z Andrzejem poznaliśmy, bo okazało się, że obu nam chodzi o coś więcej, niż tylko wspólne zabawy na podwórku — że mamy jedno fajne podwórko pod tytułem "Polska" i ono jest bardzo zaniedbane
Andrzej Morozowski zmarł w wieku 69 lat
Andrzej Morozowski odszedł w wieku 69 lat. Smutną nowinę przekazał w sieci ksiądz Kazimierz Sowa, a wkrótce doniesienia te potwierdziła stacja TVN24, prezentując fotografię dziennikarza. Oświadczenie odczytał Tomasz Sianecki, a po nim nastąpiła symboliczna chwila zadumy. Zmarły spędził ponad dwie dekady w strukturach stacji, gdzie prowadził debaty polityczne, w tym popularny format "Tak jest". Powodem jego śmierci był nowotwór.