Spis treści
Nie żyje Witold Płóciennik. Tragiczny finał poszukiwań na planie Netflixa
Zakończyły się trwające od kilku dni poszukiwania Witolda Płóciennika. 56-letni operator filmowy zmarł. Komunikat o znalezieniu jego ciała został wydany przez funkcjonariuszy w czwartkowe popołudnie. Mężczyzna przebywał na terenie województwa lubuskiego, w okolicach miejscowości Lubniewice. Realizował tam zdjęcia do nowej produkcji platformy Netflix.
Przed zaginięciem, w sobotę 29 sierpnia, filmowiec zrobił sobie przerwę i wybrał się w rejon jeziora Lubiąż. Znajomi otrzymali od niego fotografię z trasy i był to ostateczny moment, kiedy ktokolwiek miał z nim styczność. Projekt dla Netflixa, przy którym pracował, zakładał udział m.in. Michała Żurawskiego.
Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło do służb w poniedziałek, 31 sierpnia, kiedy Witold Płóciennik nie stawił się w pracy. Do akcji zaangażowano szerokie siły: policjantów, strażaków, wojsko, a także wolontariuszy i współpracowników z planu filmowego. Użyto specjalistycznego ekwipunku, łodzi, dronów i psów tropiących. Bliscy wierzyli w szczęśliwe odnalezienie operatora.
Zobacz również: Bedoes z ważnym apelem do uczniów. Podzielił się swoim trudnym doświadczeniem
Przyczyna śmierci Witolda Płóciennika. Prokuratura podaje pierwsze ustalenia
Zmarłego odszukał zespół ochotników, a służby błyskawicznie pojawiły się w miejscu zdarzenia. Rzeczniczka gorzowskiej Prokuratury Okręgowej, Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, potwierdziła agencji PAP, że krewny rozpoznał ciało.
Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która ma wyjaśnić czy do śmierci mężczyzny mogły przyczynić się osoby trzecie, czy też doszło do niej z przyczyn naturalnych - powiedziała Wojciechowska-Grześkowiak.
Bezpośrednie powody odejścia twórcy pozostają tajemnicą. Badanie posekcyjne wyznaczono na wtorek, 8 września. Śledczy posiadają już jednak wstępny obraz sytuacji. Jak przekazała „Faktowi” Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, na ten moment wyklucza się zbrodnię.
Okoliczności ustalone w wyniku oględzin miejsca znalezienia zwłok nie wskazują w sposób bezpośredni na kryminalny przebieg zdarzenia - przekazała rzeczniczka.
Fakt znalezienia zmarłego niedaleko akwenu zrodził domysły o utonięciu. Niemniej, prokuratura odrzuciła ten scenariusz.
Zobacz również: Joanna Jabłczyńska przeprasza Katarzynę Grocholę! Ciąg dalszy konfliktu o rolę Tosi
Witold Płóciennik to uznany twórca. Biografia i nagrody
Urodzony na początku 1970 roku w Zielonej Górze Witold Płóciennik kształcił się w łódzkiej Filmówce na kierunku związanym ze sztuką operatorską i realizacją TV. Studia sfinalizował w 2006 roku. Przynależał do Stowarzyszenia Autorów Zdjęć Filmowych, a trzy lata temu objął posadę szefa Zarządu Związku Zawodowego Filmowców.
Należał do ścisłej czołówki w swoim fachu, gromadząc na koncie liczne wyróżnienia i nominacje. W 2019 roku gdyński Festiwal Polskich Filmów Fabularnych nagrodził go za warstwę wizualną w obrazie „Ikar. Legenda Mietka Kosza”.
Jego obiektyw uwiecznił wiele popularnych tytułów. Opracował zdjęcia do seriali takich jak „Klangor”, „Stulecie Winnych”, „Zieja”, serii „Kruk” oraz „Minuty ciszy”. Zostawił po sobie również ślad w pełnometrażowych projektach: „Święto ognia”, „Mistrz”, „Carte Blanche” i „Prosta historia o morderstwie”.
Zobacz również: Tragiczny finał! Ciało znanego filmowca zostało odnalezione. Witold Płóciennik nie żyje