Półfinał Ekstraligi żużlowej. Forma juniorów z Torunia budzi niepokój

Przed decydującymi meczami, jakie przyniesie Ekstraliga żużlowa, fani zespołu PRES Grupa Deweloperska Toruń mają powody do zmartwień. Słaba dyspozycja juniorów przed półfinałem przeciwko Orlen Oil Motor Lublin stanowi wielką niewiadomą. Kto okaże się lepszy, gdy Ekstraliga żużlowa wejdzie w najważniejszą fazę play-off?

Półfinał Ekstraligi żużlo.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Żużlowiec w czarnym kombinezonie wchodzi w wiraż na piaszczystym torze podczas jazdy motocyklem.

Problemy młodzieżowców z Torunia

Przed niedzielnym półfinałem Ekstraligi żużlowej forma młodzieżowców PRES Grupy Deweloperskiej Toruń pozostawia wiele do życzenia. W środowych zawodach w Lublinie Mikołaj Duchiński wywalczył zaledwie trzy punkty, a Antoni Kawczyński zapisał na swoim koncie sześć "oczek".

Obaj zawodnicy znaleźli się w składzie awizowanym na najbliższe spotkanie wyjazdowe przeciwko drużynie Orlen Oil Motor Lublin. Słaby występ na lubelskim torze może niepokoić kibiców broniących tytułu mistrzów Polski.

"- W trakcie zawodów szukaliśmy odpowiednich ustawień sprzętu pod kątem niedzielnego spotkania. Czy to się udało, to nie wiem. Okaże to się podczas meczu z Motorem" - tłumaczył Duchiński podczas piątkowej konferencji prasowej.

Nadzieje w zespole obrońców tytułu

Optymizmem napawa z kolei postawa Noricka Bloedorna, który kilka dni temu skutecznie obronił tytuł indywidualnego mistrza Niemiec. Trener Piotr Baron podkreśla, że jego drużyna podchodzi do rywalizacji z chłodną głową i nie zmienia sprawdzonych metod treningowych przed półfinałem.

Szkoleniowiec przyznał jednak, że wyjazdy do Lublina historycznie sprawiają jego podopiecznym trudności. W rundzie zasadniczej spotkanie na torze Motoru zakończyło się porażką torunian 34:56, choć w rewanżu na własnym obiekcie triumfowali oni aż 61:29.

"- Każdy zawodnik ma przed tym spotkaniem odpowiednią motywację, każdy wie, o co jedziemy. To bardzo ważny mecz, ale nie robiliśmy jakiś specjalnych przygotowań. To tylko by mogło popsuć rytm dotychczasowego sposobu podejścia do spotkań" - powiedział trener toruńskiego zespołu Piotr Baron.

"- Mam nadzieję, że w niedzielę to się zmieni" - dodał szkoleniowiec obrońców tytułu, którzy w ubiegłorocznym finale okazali się lepsi właśnie od zespołu lubelskiego.

Kiedy odbędzie się rewanż?

W ubiegłorocznym finale rozgrywek to właśnie zespół z Torunia okazał się lepszy od ekipy lubelskiej. W obecnym sezonie fazę zasadniczą PRES zakończył na drugim miejscu, wyprzedzając trzeci w końcowej tabeli Motor.

Niedzielne spotkanie w Lublinie rozpocznie się punktualnie o godzinie 19.30. Rewanżowe starcie na Motoarenie im. Mariana Rosego zaplanowano z kolei na 13 września.

Rolki