Nierówna forma gigantów polskich rozgrywek
Zbliżająca się seria gier podsumowuje wyjątkowo aktywny tydzień, w którym odbyły się mecze Pucharu Polski oraz spotkania zaległe. Niedzielny hit w Poznaniu to starcie zespołów o skrajnie odmiennej dyspozycji w obecnym sezonie. W 2025 roku Lech wywalczył mistrzostwo, a Raków wicemistrzostwo kraju. W poprzednim sezonie zespół z Poznania obronił tytuł, natomiast częstochowianie zakończyli rozgrywki na czwartej pozycji.
Obecnie Lech utrzymuje imponujący kurs i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z trzynastoma punktami. Poznański klub pokonał w czwartek Jagiellonię Białystok 2:1 i szykuje się do występów w Lidze Europy. Raków, po zmianie trenera na Dawida Szulczka, zamyka zestawienie z zerowym dorobkiem punktowym i pożegnał się z eliminacjami Ligi Konferencji. Początek niedzielnego meczu zaplanowano na godzinę 17.30.
Kto wygra w hicie kolejki?
Zmagania 7. serii to także interesujące spotkania na innych polskich stadionach. W niedzielę o 14.45 Cracovia zagra u siebie z trzecim w tabeli Górnikiem Zabrze, który ma na koncie 12 punktów. Wieczorem, o 20.15, szósta Jagiellonia Białystok zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Na piątek zaplanowano wyłącznie derbowy pojedynek Piasta Gliwice z GKS Katowice, a w poniedziałek odbędą się starcia Wieczystej Kraków z Zagłębiem Lubin i Pogoni Szczecin z Wisłą Płock.
Ogromne emocje czekają kibiców w Lublinie, gdzie Motor ponownie zmierzy się z Legią Warszawa. We wtorek gospodarze nadspodziewanie łatwo wygrali 3:0 w Pucharze Polski, co daje gościom doskonałą okazję do rehabilitacji. Trener gospodarzy Mariusz Misiura zdaje sobie sprawę, że sobotni mecz ligowy będzie trudniejszy dla jego zespołu.
"- Musimy przeanalizować naszą postawę, wyciągnąć wnioski i w sobotę zrewanżować się Motorowi - zapowiedział szkoleniowiec Legii Marek Papszun."
"- Ale znowu chcemy przygotować jakieś rozwiązanie, żeby zaskoczyć przeciwnika – zapewnił."