Spis treści
Gdy po śmierci jednego z uczestników ogłoszono koniec "Warsaw Shore", fani formatu myśleli, że pożegnali go już na zawsze. Tymczasem Canal+ zaskoczył wszystkich premierą "Polska Shore" - swoistej kontynuacji, w której Wojtek Gola pełni rolę bossa, a uczestnikami są znani Tiktokerzy, influencerzy i uczestnicy innych reality shows, jak "Hotel Paradise" i "Love Never Lies".
Oni są już gdzieś tam Tiktokerami, influencerami, frak fighterami. Są w tym świecie internetu. [My byliśmy - przyp. red.] świeżakami, którzy nie wiedzieli co ich czeka. Po latach oni mogli się spodziewać, co ich czeka - powiedział w wywiadzie dla Eski Wojtek Gola.
"Polska Shore" to patologia? Kotolga przyznaje: "byłam przerażona"
Podczas premiery pierwszego odcinka "Polska Shore" zapytaliśmy Olgę Rerutko, co skłoniło ją do udziału w tak kontrowersyjnym formacie. Wyznała wówczas, że nie miała pojęcia, że ma wziąć udział w kontynuacji "Warsaw Shore".
Ja nie wiedziałam, że to będzie taki program. Gdybym wiedziała jaki to będzie format, to nie wiem, czy bym się zgodziła tak do końca, ale ja byłam w niewiedzy do samego programu. Dowiedziałam się, że będzie fajnie, że będzie reality show i że będzie rozrywka, więc ja mówię: "No to zajebiście, no to ja w to wchodzę" - powiedziała.
Dopytaliśmy więc, jaka była jej reakcja, gdy zorientowała się, z czym przyszło jej się zmierzyć. "No załamanie.pl normalnie. Wystraszyłam się, ja byłam przerażona, co to się będzie odwalać, jak zobaczyłam ludzi, którzy tu będą" - przyznała bez ogródek. Czy myślała zatem o zrezygnowaniu z udziału?
Miałam [wątpliwości - przyp. red.], ale stwierdziłam, że dobra, wytrzymam. Co ja będę się poddawać? Co będzie, to będzie. Ja uważam, że niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba. Jak mnie wybrali, no to dobra, no to taka musiała być moja historia.
PRZECZYTAJ TEŻ: Stara ekipa Warsaw Shore wróci w edycji "All Stars"? Stifler ujawnił szczegóły
"Warsaw Shore" to program, który od początku swego istnienia był szeroko krytykowany i określany mianem "patologii". Zapytana, czy zgadza się z tym stwierdzenie, Kotolga odparła: "No pewnie, że tak. Poniekąd". A czy z "Polska Shore" będzie tak samo?
No tak, ale mam nadzieję, że ludzie będą oglądać i nie będą mówić na mnie Pato Olga, tylko obejrzą i dopiero potem skomentują - dodała.
Przespała wszystkie dramy i nie martwi się reakcją rodziców
Olga twierdzi, że "Polska Shore", niczym prawdziwa młodsza siostra "Warsaw Shore", wywoła szereg kontrowersji. I choć przyznaje, że wzięła udział w jednym konflikcie, większość dram... przespała.
Większość sytuacji takich mega kontrowersyjnych działo się wtedy, kiedy ja spałam. I tylko mnie wku*wiało, że oni byli tak głośno. No ale zobaczymy, bo ja też jestem ciekawa, bo ja o wszystkim nie wiem, bo ja spałam wtedy - powiedziała Esce.
Tym samym Kotolga nie obawia się reakcji bliskich i nawet więcej - zakłada, że jej rodzice obejrzą program i nie będą się za nią wstydzić.
Wydaje mi się, że nie odpie*dzieliłam nic takiego, żeby się wstydzili mnie. Uważam, że zobaczą mnie, że ja tam nie ukrywałam tego, jaka jestem. Niektórym się wydaje, że jestem jakąś, nie wiem, patuską, a jestem spokojną dziewczynką, a jak jestem w swoim środowisku i czuję się spowolniona, no to wtedy jestem trochę bardziej, że tak to powiem, szalona, ale no ja nie należę do tej niszy imprezowiczów i tak dalej. Dlatego moi rodzice nie mają się czego wstydzić, pewnie będą oglądać - zapewniła.
PRZECZYTAJ TEŻ: Michał Wiśniewski w sądzie z piątą żoną. Zaskoczył ją powitaniem, zareagowała wymownie
"Polska Shore" - Kotolga o innych uczestnikach
Stara ekipa z Warszawy stale utrzymuje ze sobą kontakt, co w wielu wywiadach potwierdzili zarówno Damian Star (niegdyś Stifler), Mała Ania czy Ewel0na. Ekipa "Polska Shore" nie jest już tak zgrana, a Kotolga ujawniła, że nie utrzymuje kontaktu z pozostałymi uczestnikami.
Nikt nie był w takim moim totalnym vibe, że tak powiem. Z nikim nie utrzymuję kontaktu do teraz. No nie było tej sieci połączeń, totalnie inny vibe, ja jestem w swojej niszy i oni są w innej niszy, ale to tak oddalonej od mojej codziennej rzeczywistości i dlatego się nie dogadywaliśmy, mimo że próbowałam się wstroić, ale było mega ciężko - podsumowała.
Nowe odcinki "Polska Shore" ukazują się w każdą środę w Canal+. Będzie ich łącznie dziewięć, a ostatni zadebiutuje w sierpniu.