Piast Gliwice przed wyjazdem na Lecha Poznań. Trener Myśliwiec: zwycięstwo daje satysfakcję

Piast Gliwice po emocjonującym zwycięstwie z Wisłą Kraków zmierzy się w niedzielę z Lechem Poznań w 4. kolejce Ekstraklasy. Daniel Myśliwiec, trener Piasta, podkreśla, że mimo zmęczenia, zespół jest gotowy na mistrza Polski.

Nogi piłkarzy walczących o piłkę na murawie. O starciu Piasta Gliwice z Lechem Poznań przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi dwóch piłkarzy podczas walki o piłkę na boisku. Jeden z zawodników wykonuje wślizg, a drugi kopie piłkę.

Piast Gliwice gotowy na starcie z mistrzem

Piast Gliwice, po domowym zwycięstwie z Wisłą Kraków 4:3, zagra na wyjeździe z Lechem Poznań w 4. kolejce Ekstraklasy. Mecz z „Białą Gwiazdą” odbył się w wysokiej temperaturze i na dużej intensywności, co kosztowało zawodników wiele sił. Trener Daniel Myśliwiec podkreśla jednak, że satysfakcja z wygranej rekompensuje trudy spotkania.

Lech Poznań z kolei pokonał w czwartek KI Klaksvik 1:0 w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy. Myśliwiec zaznaczył, że chętnie zamieniłby się z trenerem Lecha, Nielsem Frederiksenem, by również rywalizować w europejskich pucharach. Starcie w Poznaniu będzie dla Piasta sprawdzianem formy na tle mistrza Polski.

"Zwycięstwo daje inne poczucie zmęczenia, bo jest połączone z poczuciem satysfakcji" - ocenił trener Gliwiczan Daniel Myśliwiec.

Czy zmęczenie wpłynie na formę obu drużyn?

Według trenera Piasta, czwartkowy mecz pucharowy Lecha nie powinien mieć wpływu na niedzielną rywalizację. Myśliwiec uważa, że na profesjonalnym poziomie czynnik zmęczenia nie odgrywa decydującej roli. Zawodnicy Piasta bardziej obawiali się przełożenia meczu niż własnego wyczerpania.

W niedzielnym spotkaniu w składzie Piasta zabraknie Igora Drapińskiego, który został sprzedany do Samsunsporu za rekordową kwotę. Trener Myśliwiec przyznał, że utrata podstawowego obrońcy to efekt strategii klubu, polegającej na promowaniu młodych talentów. Początek niedzielnego meczu w Poznaniu zaplanowano na godzinę 17:30.

"Nie sprawdzałem danych biegowych drużyny Lecha z czwartkowego spotkania (z Klaksvik), ale mam przeświadczenie, że każdy z moich piłkarzy przebiegł więcej podczas... wczorajszego treningu. Dlatego czynnik zmęczenia nie powinien mieć znaczenia, szczególnie na poziomie profesjonalnym" - powiedział.