Spis treści
Stolica stała się miejscem ostatecznego pożegnania dwóch wybitnych postaci polskiej kultury w odstępie zaledwie 24 godzin. Uroczystości pogrzebowe Edwarda Linde-Lubaszenki oraz Bożeny Dykiel zorganizowano w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym, a następnie kondukty udały się na Powązki Wojskowe. Co niezwykle symboliczne, w mszach brał udział ten sam duchowny, który odprowadził w ostatnią drogę 86-letniego artystę oraz jego 77-letnią koleżankę po fachu. Ich klepsydry zawisły na murach świątyni tuż obok siebie.
Zobacz także: Pogrzeb Bożeny Dykiel na Powązkach. Tak wygląda grób aktorki po uroczystości!
Legendy ekranu odeszły w bardzo krótkim odstępie czasu. Ojciec Olafa Lubaszenki zmarł 8 lutego, natomiast serce Bożeny Dykiel przestało bić cztery dni później, 12 lutego 2026 roku. Choć okoliczności obu pochówków były zbliżone, najbliżsi zmarłych dołożyli wszelkich starań, aby każda z ceremonii miała indywidualny charakter i godnie upamiętniała ich dorobek oraz rolę, jaką pełnili w życiu prywatnym jako rodzice i dziadkowie.
Ostatnia droga Edwarda Linde-Lubaszenki. Przemówienie syna
Uroczystości pogrzebowe Edwarda Linde-Lubaszenki miały miejsce we wtorek 24 lutego. Wydarzenie miało charakter państwowy i zgromadziło nie tylko ludzi filmu, ale również reprezentantów świata sportu. Trumna z ciałem aktora została wystawiona w warszawskim Kościele Środowisk Twórczych, skąd po nabożeństwie żałobnym przeniesiono ją na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie artysta spoczął na zawsze.
W centralnym punkcie świątyni umieszczono trumnę wykonaną z ciemnego drewna, która wyróżniała się złocistymi okuciami oraz rzeźbieniami. Tuż obok zgromadzeni żałobnicy mogli wpisać się do wyłożonej księgi kondolencyjnej, przy której ustawiono portret zmarłego artysty.
Dziękuję Ci Tato, że nasze ostatnie lata były pogodne, były dobre, nasze ostatnie rozmowy były wspaniałe. Bardzo ci za to dziękuję, ponieważ jak wspomniałem, Tata był człowiekiem, w którym dominującą cechą, elementem, siłą było poczucie humoru. Ta jego prośba o uśmiech i modlitwę jest również moją prośbą. A teraz pozwólcie, że ja uśmiechnę się do mojego Taty po raz ostatni - mówił Olaf Lubaszenko.
Głos zabrała również córka zmarłego, Beata Chyczewska. Siostra Olafa Lubaszenki podzieliła się poruszającym faktem - jej ojciec nie zdążył poznać swojego wnuka, który przyszedł na świat zaledwie cztery dni po śmierci dziadka.
Opowiemy mu wszystko o tobie - obiecała Chyczewska.
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Aktorka spoczęła w urnie
Nazajutrz, 25 lutego, odbyło się pożegnanie uwielbianej przez miliony Polaków Bożeny Dykiel. Punktualnie w południe w kościele zebrały się tłumy wielbicieli, rodzina oraz przyjaciele z branży filmowej. W odróżnieniu od uroczystości poprzedniego dnia, w świątyni wystawiono urnę udekorowaną kolorowymi kwiatami. Aktorkę pochowano na tej samej nekropolii, w niewielkiej odległości od miejsca spoczynku Edwarda Linde-Lubaszenki.
Obie uroczystości wiele łączyło, co nadało im wymiar niemal symboliczny. Zarówno msze w tej samej świątyni, jak i pochówek na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, zgromadziły rzesze ludzi chcących oddać hołd zmarłym. Grób gwiazdy seriali tonął w kwiatach, a na wieńcach można było dostrzec szarfy z chwytającymi za serce pożegnaniami.
Zobacz także: Pogrzeb Bożeny Dykiel. Przyjaciel rodziny ujawnił szczegóły śmierci artystki
"Kochanej Bożence", "Bożenko, zostaniesz w naszych sercach", "Żegnaj kochana Bożenko", "Ukochanej żonie, mamie i babci", "Jesteś w naszych sercach", "Dzideczku, dziękuję ci za 53 lata przyjaźni" - pisali bliscy.
Zobacz także: Pogrzeb Bożeny Dykiel na Powązkach. Uwagę zwracała dekoracja urny i symbolika kwiatów
Zobacz więcej zdjęć. Tak teraz wygląda grób Edwarda Linde-Lubaszenki. Poruszający widok dzień po pogrzebie