Pogrzeb Bożeny Dykiel na Powązkach. Tak wygląda grób aktorki po uroczystości!

2026-02-26 8:35

Ostatnia droga Bożeny Dykiel dobiegła końca. Wybitna artystka zmarła niespodziewanie 12 lutego, a jej pogrzeb zorganizowano 25 lutego. Choć ceremonia miała podniosły i wzruszający charakter, w kościele doszło do incydentu z dzwoniącym telefonem, który zakłócił nabożeństwo. Część na cmentarzu przebiegła już bez zakłóceń. Miejsce spoczynku gwiazdy tonie w kwiatach i płonących zniczach.

Uroczystości pogrzebowe Bożeny Dykiel zgromadziły tłumy żałobników pragnących oddać hołd legendzie polskiego kina. Artystka, która zdobyła serca milionów widzów jako Maria Zięba w serialu "Na Wspólnej", zmarła 12 lutego, mając 77 lat. Ostatnie pożegnanie rozpoczęło się 25 lutego mszą w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym, po czym nastąpiło odprowadzenie urny na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Wierni fani oraz bliscy towarzyszyli gwieździe w jej ostatniej drodze. Wśród zgromadzonych nie zabrakło znanych twarzy ze świata show-biznesu. Swoją obecnością pamięć zmarłej uczcili między innymi Joanna Jabłczyńska, Emilia Krakowska, Mirosław Hryniewicz, a także Anna Popek i Anna Guzik.

Zobacz także: Pogrzeb Bożeny Dykiel. Rodzina przekazała księdzu wyjątkowy list

Incydent z telefonem na pogrzebie Bożeny Dykiel

Podniosłą atmosferę nabożeństwa żałobnego zakłóciło niestosowne zachowanie jednego z uczestników. Dźwięk dzwoniącego telefonu komórkowego kilkukrotnie zagłuszał modlitwę, co zmusiło kapłana do przerwania kazania i wystosowania stanowczego apelu o wyciszenie urządzeń elektronicznych. Sytuacja powtórzyła się aż trzy razy, co wywołało wyraźne oburzenie wśród zgromadzonych żałobników. Dopiero po interwencji duchownego dalsza część liturgii przebiegła w należytym skupieniu.

Kościelna część uroczystości obfitowała we wzruszające momenty i wspomnienia o zmarłej artystce. W centralnym punkcie przy ołtarzu ustawiono urnę z prochami gwiazdy, którą udekorowano wielobarwnymi kompozycjami kwiatowymi. Bliscy aktorki mieli do uczestników pogrzebu specjalną prośbę. Rodzina zaapelowała, aby zamiast kupowania wiązanek, wesprzeć datkami Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w Laskach, z którym Bożena Dykiel była emocjonalnie związana. Mimo tego szlachetnego apelu, zarówno wnętrze świątyni, jak i później miejsce pochówku, wypełniły się licznymi wieńcami przyniesionymi przez przyjaciół i wielbicieli.

Zobacz także: Sława Przybylska i jej relacja z pogrzebu Dykiel. Ten szczegół wywołał konsternację

Przemówienie wiceministra i list rodziny Bożeny Dykiel

Podczas ceremonii wybrzmiało wiele ciepłych słów pod adresem zmarłej wygłoszonych przez reprezentantów środowiska artystycznego. Głos zabrał między innymi wiceminister kultury, który przypomniał zasługi Dykiel dla polskiej sztuki oraz odniósł się do okoliczności jej odejścia. Szczególnie poruszającym momentem było odczytanie przez księdza listu pożegnalnego od najbliższych. Rodzina podkreśliła w nim, że Bożena Dykiel była dla nich przede wszystkim ukochaną żoną, matką i babcią, a jej promienny uśmiech rozjaśniał każdą chwilę.

Zobacz także: Pogrzeb Bożeny Dykiel na Powązkach. Uwagę zwracała dekoracja urny i symbolika kwiatów

Grób Bożeny Dykiel na Powązkach

Po dotarciu konduktu na cmentarz okazało się, że urna z prochami aktorki została złożona w bliskim sąsiedztwie grobu Edwarda Linde-Lubaszenki, którego pogrzeb odbył się zaledwie dzień wcześniej. W tej chwili w miejscu spoczynku gwiazdy nie ma jeszcze stałego pomnika. Grób został przykryty kwiatami. Tuż po zakończeniu ceremonii pochówku na miejscu zapłonęły pierwsze znicze symbolizujące pamięć o zmarłej.

Zobacz także: Pogrzeb Bożeny Dykiel w Warszawie. Zgromadzeni zdobyli się na wyjątkowy gest

Zobacz więcej zdjęć. Na pogrzebie Edwarda Linde-Lubaszenki nie było urny! W kościele wystawiono bogato zdobioną trumnę

Radio ESKA Google News
Rodzina Ziębów to fundament "Na Wspólnej". Dobrze ich znasz?
Pytanie 1 z 11
Które z dzieci Ziębów było adoptowane?