Spis treści
Temat "guilty pleasure" okazał się strzałem w dziesiątkę, inspirując zarówno uczestników, jak i jurorów do szczerych wyznań. Gamou Fall zdradził, że uwielbia śpiewać piosenki Dody, a Mateusz Pawłowski okazał się skrytym fanem "Gwiezdnych wojen". Co widzom zdradziła Iwona Pavlović? Surowa jurorka kocha zasiadać przed telewizorem i oglądać specyficzne produkcje.
"Taniec z Gwiazdami" trwa. Dwie pary odpadły ostatnio z programu
Aktualnie widzowie oglądają 18. edycję programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". W poprzednim odcinku, w którym uczestnicy wystąpili wraz ze swoimi najbliższymi, nikt nie pożegnał się z programem. Teraz jednak, po zsumowaniu głosów z dwóch wieczorów wyeliminowane zostały dwie pary - Natsu i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba. W przyszłym tygodniu nie zobaczymy kolejnego odcinka w związku z Wielkanocą.
ZOBACZ TEŻ: Widzowie oburzeni wynikami w "Tańcu z Gwiazdami". Wiedzą, dlaczego Piotr Kędzierski unika eliminacji
Gwiazdy zdradziły, co jest ich guilty pleasure. Iwona Pavlović rozbawiła widownię
Motywem przewodnim ostatniego wieczoru były guilty pleasure, czyli przyjemności, które jednocześnie są dla nas nieco wstydliwe. Widzom zdradzili je nie tylko uczestnicy, ale i jurorzy. Rafał Maserak wskazał na popularne słodkości - pianki w czekoladzie, a Ewa Kasprzyk... na sprzęt, który sprawia jej przyjemność w wannie. Do wyznań dołączyła legendarna Czarna Mamba, zasiadająca w jury "Tańca z Gwiazdami" od samego początku w 2005 roku. Iwona Pavlović zaskoczyła, mówiąc, że jej guilty pleasure to... oglądanie kolumbijskich seriali. Spodziewaliście się, że produkcje takie jak "Skradzione serce", są w guście postrachu uczestników tanecznego show?
Polecany artykuł: