Spis treści
Występy influencerów w "Tańcu z Gwiazdami". Sukcesy Julii Żugaj i Bagińskiego
Minęły już ponad dwie dekady, odkąd polscy widzowie po raz pierwszy zobaczyli zmagania w "Tańcu z Gwiazdami". Choć format ewoluował na przestrzeni lat, wciąż przyciąga przed ekrany ogromne tłumy. Początkowo, aż do 2011 roku, widowisko pokazywał TVN. Po trzyletniej przerwie program przejął Polsat, nadając mu tytuł "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami" i wprowadzając odświeżoną formułę z nowymi twarzami show-biznesu.
W 2023 roku Edward Miszczak zadecydował o tymczasowym wstrzymaniu produkcji. Kiedy "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami" ostatecznie wrócił na antenę, zaproszono do niego twórców internetowych, którzy szybko zdominowali parkiet. Julia Żugaj (25 l.) w parze z Wojciechem Kuciną (28 l.) dotarła do finału 15. edycji, zajmując drugą lokatę, zaś w dwóch kolejnych sezonach triumfowali właśnie reprezentanci sieci.
Zwycięstwo w wiosennej odsłonie z 2025 roku przypadło 23-letniej Marii Jeleniewskiej i 34-letniemu Jackowi Jeschke. Taki obrót spraw wywołał niezadowolenie u Agnieszki Kaczorowskiej (33 l.) oraz jej sympatyków, którzy ironizowali, że główną nagrodę w telewizji zdobył internet. Z kolei w siedemnastej odsłonie widowiska Kryształową Kulę wytańczył 24-letni Mikołaj "Bagi" Bagiński, któremu partnerowała 27-letnia Magdalena Tarnowska.
Zobacz również: Boczarska faworyzowana? Maserak odpowiada. Nie gryzł się w język
Iwona Pavlović bezlitośnie ocenia Natsu w "Tańcu z Gwiazdami"
W trwającym sezonie środowisko twórców cyfrowych reprezentują 29-letnia Natalia "Natsu" Karczmarczyk oraz 23-letni Kacper "Jasper" Porębski. Najwięcej emocji wzbudza jednak autorka internetowa, która zgromadziła wokół siebie gigantyczną publiczność – ponad dwa miliony na Instagramie i trzy miliony na TikToku. Niestety, występy na żywo sprawiają gwieździe ogromne trudności, a narastająca presja ewidentnie ją przytłacza.
Silny stres zauważalnie rzutuje na jakość prezentowanych przez influencerkę choreografii. Po drugim starciu 29-latka, wspólnie z 72-letnią Małgorzatą Potocką, uplasowała się na samym dole tabeli wyników. Zatańczone z Wojciechem Kuciną tango przyniosło jej skromne 19 punktów. Iwona Pavlović w mocnych słowach podsumowała ten układ, przyznając Natsu jedynie dwa punkty i bezkompromisowo wytykając całkowity brak charakterystycznych dla tego stylu elementów.
Ja twoją wrażliwość widzę. Ty na razie nie możesz przełamać lęku, że miliony cię oglądają. Ty musisz opanować siebie. Ty przecież tańczysz w tym programie dla siebie - doradzała Natsu "czarna mamba".
Natsu szuka wsparcia u szamana przed kolejnym występem
Fani influencerki natychmiast stanęli w jej obronie, wyrażając głośne oburzenie z powodu miażdżących opinii wygłoszonych przez Iwonę Pavlović. Sama Natsu również zabrała głos na Instagramie, gdzie otwarcie zapewniła, że nie zamierza się łatwo poddawać. W opublikowanym wpisie podkreśliła, że nie chce uchodzić za ofiarę, lecz woli udowodnić swoją siłę i wygrać batalię z własną psychiką.
Przed trzecią odsłoną "Tańca z Gwiazdami" Karczmarczyk i Kucina zamknęli się na intensywnych treningach. Jak donosi informator serwisu Pudelek, 29-latka bardzo głęboko wzięła sobie do serca krytykę ze strony ekspertów. Zderzenie z brutalnymi realiami telewizyjnego formatu okazało się dla niej wyjątkowo bolesnym doświadczeniem, na które zupełnie nie była przygotowana.
Według osoby z produkcji show, internetowe celebrytki na co dzień funkcjonują w perfekcyjnie wykreowanym świecie, który same kontrolują. W programie Polsatu sytuacja wygląda jednak zgoła inaczej, gdyż uczestniczki tracą wpływ na oceny sędziów i nie mogą za pomocą montażu ukryć swoich technicznych niedociągnięć tanecznych.
Dziennikarze Pudelka ustalili, że Natsu i jej taneczny partner postanowili zrezygnować z dotychczasowych dwóch sal prób, przenosząc się w nieujawnione miejsce. Co więcej, influencerka rzekomo zdecydowała się na wysoce niekonwencjonalne rozwiązanie i udała się po pomoc do szamana, aby w ten sposób odzyskać równowagę ducha.
Zobacz również: Wojciech Kucina zostawił Natsu po odcinku "Tańca z gwiazdami". Znamy powód
Nie chce ćwiczyć z innymi uczestnikami - w ten sposób chce uniknąć oceniających spojrzeń i rozpraszaczy. Nie wiadomo, gdzie trenuje z Wojtkiem. Między słowami zasugerowała, że musi podbudować się psychicznie i zadbać o swoją duszę. W tym celu miała nawet udać się do… specjalisty od duszy, jakiegoś szamana - cytuje słowa informatora Pudelek.