Spis treści
Kariera Mariusza Pudzianowskiego w KSW dobiegła końca
Wiele wskazuje na to, że legendarny sportowiec zakończył swoją wieloletnią przygodę z dotychczasową organizacją. Ostatni raz kibice oglądali go w akcji w kwietniu 2025 roku, jednak temat jego powrotu do klatki wciąż nie schodzi z nagłówków. Głównym powodem obecnego zamieszania są powtarzające się prowokacje ze strony Natana Marconia, na które słynny siłacz odpowiedział stanowczo i w bezpardonowym stylu.
Władimir Semirunnij zmienia nazwisko. Ujawnił szczegóły korekty w dokumentach
Natan Marcoń prowokuje. Konflikt otwiera drogę do FAME MMA
Dalsza sportowa droga 49-letniego zawodnika wywołuje mnóstwo spekulacji w środowisku mieszanych sztuk walki. Były strongman wszedł w wyraźny spór z szefostwem KSW i powrót do organizacji budowanej m.in. przez niego od 2009 roku wydaje się obecnie bardzo odległy. Taka sytuacja napędza plotki o rychłym transferze do świata freak-fightów. Głośno komentuje to Natan Marcoń, który po powrocie do Polski udzielił wywiadu u "Szalonego Reportera". Kontrowersyjny freak-fighter zdradził, że starcie obu panów planowano już na 21 marca podczas gali w Gliwicach, jednak na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe i brak porozumienia.
- Myślę, że jak nie uda się w maju, to na następną galę już się uda. [...] Teraz wyszło tak przez pieniądze. Mariusz Pudzianowski jest materialistą i myślę, że każdy to wie - stwierdził Marcoń.
Słowa młodego influencera nie pozostały bez echa i wywołały błyskawiczną oraz niezwykle mocną reakcję "Pudziana".
Natsu i Lexy Chaplin na zapleczu "Tańca z Gwiazdami". Dawne rywalki z oktagonu znów razem
"FAME powinno ci obiecać jedno: kaganiec, bo gadasz jak nakręcona papuga, a w klatce i tak będziesz szukać wyjścia ewakuacyjnego. Nataszka M. uciekała górą? Ty nawet nie zdążysz dobiec do siatki, zanim cię wyjaśnię. Skończ klepać te same smuty, bo jedyne, co masz, to zdartą płytę, a i do sportu ci daleko jeszcze!! Ps: ręka sprawiedliwości cię dopadnie" - napisał Pudzianowski w nocy z 10 na 11 marca w social mediach.
Tak zdecydowana i ostra riposta pozwala przypuszczać, że utytułowany weteran traktuje perspektywę konfrontacji z młodym rywalem całkowicie poważnie. Włodarze federacji FAME nie wydali jeszcze żadnego oficjalnego stanowiska dotyczącego rewelacji Marconia i ewentualnej organizacji tego wyczekiwanego pojedynku. Czas pokaże, czy obaj zawodnicy ostatecznie spotkają się w oktagonie, aby wyjaśnić swój konflikt na sportowych zasadach.
