Wojciech Kucina zostawił Natsu po odcinku "Tańca z gwiazdami". Znamy powód

2026-03-09 12:34

Natsu nie będzie dobrze wspominać 2. odcinka "Tańca z gwiazdami". Influencerka znalazła się na samym dole tabeli, a Iwona Pavlović przyznała jej zaledwie 2 punkty. W pewnym momencie gwiazda sieci sama udzielała też wywiadów. Dlaczego?

Natsu po raz kolejny musiała przełknąć smak porażki w "Tańcu z gwiazdami". Tym razem influencerka i jej partner taneczny Wojciech Kucina zaprezentowali na parkiecie tango, jednak zdaniem jurorów miało ono niewiele wspólnego z tym gatunkiem tańca towarzyskiego. Szczególnie krytyczna względem 28-latki była przewodnicząca składu jurorskiego, Iwona Pavlović, która przyznała jej zaledwie 2 punkty

Ja nie jestem pewna, czy ty tańczyłaś tango. Ani nie miałaś ładnej, ustawionej sylwetki, ani kontaktu z Wojciechem. (...) Trochę jak na wybiegu, trochę jak na pikniku, trochę seksi. (...) Jako jedyna nie możesz przełamać tego nerwu, że miliony cię widzą. (...) Musisz popracować nad opanowaniem siebie. (...) Ja widzę autentycznie, że ledwo co idziesz - grzmiała.

Mimo druzgocących słów i niskich not Natalia zdecydowała się na udzielenie wywiadów po odcinku. Za kulisami nie towarzyszył jej jednak Wojciech Kucina. Influencerka wyjaśniła, z czego wynika nieobecność tancerza u jej boku. Nie chodzi o to, że się na nią obraził.

Natsu załamana po ocenach. Jaki ma typ faceta?

Natsu o krytyce i braku Wojtka u boku

Karczmarczyk została sama na placu boju. Jej partner taneczny Wojciech Kucina schował się za kulisami. Nie wynikało to jednak z niezadowolenia z otrzymanych ocen, a... reakcji alergicznej. Natsu zdradziła nam przed kamerami, że tancerza zaczęło swędzieć ciało, przez co musiał przerwać udzielanie wywiadów.

Sama, bo Wojtek dostał wysypki i swędzą go uszy. Ktoś nas obgaduje i to pewnie masa ludzi, aż go normalnie wysypało na tych uszach - wyjaśniła ze śmiechem w rozmowie z Eską.

Influencerka podkreśliła, że niskie noty nie działają na nią motywująco, wręcz przeciwnie. 

Zdemotywowały mnie, czuję się zrezygnowana, ale ja się otrząsnę z tego. Należę do tych osób, które szybko się podnoszą. Naprawdę jutro wstanę, pójdę na trening będzie i ok - podkreśliła.

Życzymy zatem Natalii, by kolejny odcinek formatu okazał się dla niej przełomowy.