Spis treści
Michał Wiśniewski oficjalnie potwierdza koniec małżeństwa z Polą
Związek małżeński Michała Wiśniewskiego i jego piątej żony trwał niespełna sześć lat i przez długi czas uchodził za wyjątkowo zgodny. Sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie kilka tygodni temu, gdy w przestrzeni publicznej zaczęły krążyć pierwsze doniesienia o poważnym kryzysie w ich relacji. Wszelkie wątpliwości zostały rozwiane w środę, 18 marca 2026 roku. Właśnie tego dnia znany polski artysta opublikował na swoim profilu na Instagramie specjalne nagranie wideo, w którym osobiście odniósł się do kwestii zakończenia swojego kolejnego związku małżeńskiego.
Oświadczenia są po to, aby uciąć spekulacje na przyszłość (...). Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, mówię o tym sam. I to jest jedyny komentarz
Takie stanowisko przedstawił wokalista w nagraniu w mediach społecznościowych.
Zobacz również: Michał Wiśniewski rozwodzi się po raz piąty. Byłe żony piosenkarza ujawniły wstrząsające powody rozstań
Słuchacze bezlitośnie oceniają nowy utwór lidera Ich Troje
W pierwszych godzinach po wydaniu oświadczenia internauci masowo wspierali Wiśniewskiego i przesyłali mu słowa otuchy. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie w ciągu zaledwie dwudziestu czterech godzin, kiedy na youtubowym kanale piosenkarza pojawiła się piosenka „Byliśmy... Historia miłości, która była tylko snem”. Premierowy teledysk wywołał ogromne zamieszanie na portalach plotkarskich. Na końcu klipu zamieszczono bowiem planszę z informacją, że inspiracją dla tego utworu były prawdziwe życiowe doświadczenia wokalisty. Mimo braku bezpośredniego wskazania imienia kobiety odbiorcy natychmiast powiązali tekst piosenki z niedawnym rozstaniem z Polą Wiśniewską.
Zobacz również: Michał Wiśniewski rozstaje się z żoną. Pola Wiśniewska zdradza prawdę o wyprowadzce
Ostra reakcja internautów na działania Michała Wiśniewskiego
Publikacja nowego materiału muzycznego wywołała istną lawinę negatywnych komentarzy pod nagraniem na YouTubie. Odbiorcy nie przebierali w środkach i stanowczo potępili zachowanie artysty. Znaczna część komentujących głośno wyrażała przekonanie, że błyskawiczna premiera piosenki tuż po ogłoszeniu rozwodu to starannie zaplanowana strategia promocyjna, mająca na celu zwiększenie zasięgów w sieci.
Trochę czuję dysonans. Piosenka piękna, tego nie ujmuję, ale czuję dysonans dlatego, że dosłownie wczoraj zostało ogłoszone przez ciebie, Michale, że się rozstaliście i że będziecie się rozwodzić, a dzisiaj już puszczasz idealnie zrobioną piosenkę ze świetnym teledyskiem. Ja jako odbiorca czuję, że jest to dużo w krótkim czasie, bardzo, i przez to, że jest to w tak krótkim czasie, uważam, że to podchodzi pod jakąś przemyślaną akcję marketingową
Powyższe słowa skierowała do piosenkarza jedna z rozczarowanych użytkowniczek serwisu YouTube. Oprócz krytyki samego artysty w dyskusji regularnie powracał temat jego żony oraz ich wspólnych pociech. Internauci w licznych wpisach starali się okazać solidarność z kobietą przechodzącą przez ten skomplikowany życiowo moment.
Słabe to, Michał, że wypuszczasz piosenkę o takim tytule dzień po rozstaniu z Polą. Widać, że to rozstanie chcesz skomercjalizować. Tylko w tym wszystkim są wasze dzieci. Lubię twój głos, w wywiadach zdajesz się być taki otwarty i ludzki. Widać, że coś nie gra
W ten sposób swoje zdanie wyraziła w komentarzach inna obserwatorka poczynań wokalisty.
Większość osób pisze: „trzymaj się, Michał”, a ja bardzo współczuję Poli i małym dzieciom, nie Michałowi. Za chwilę będzie znów szczęśliwy i zakochany
Można było przeczytać w kolejnym internetowym wpisie pod teledyskiem. Użytkownicy sieci wyraźnie pokazali, co sądzą o całej sytuacji, a emocje wokół rozpadu małżeństwa słynnego wokalisty i jego kolejnych kroków wciąż nie opadają w mediach społecznościowych.
Zobacz również: Michał Wiśniewski rozwodzi się po raz piąty. Dlaczego wciąż bierze śluby?