Marcin Najman zaskoczył Michała Probierza pytaniem o Lewandowskiego. Szybka riposta trenera

2026-05-07 17:42

Podczas czwartkowej konferencji prasowej przed zaplanowanym na 27 maja wrocławskim meczem towarzyskim Legends Night doszło do całkowicie nieoczekiwanej wymiany zdań. W rolę dociekliwego dziennikarza wcielił się Marcin Najman, który skierował serię niespodziewanych pytań do Michała Probierza.

Marcin Najman & Michał Probierz

i

Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express & Marek Kudelski/Super Express

Gwiazdy światowego futbolu we Wrocławiu. Michał Probierz i Adam Nawałka na ławkach trenerskich

Nadchodzące starcie pod szyldem „Polska – Reszta Świata”, które zostanie rozegrane na wrocławskim obiekcie, będzie wyjątkową okazją dla fanów do zobaczenia w akcji dawnych idoli ze światowych boisk. Drużynę zagranicznych gwiazd poprowadzi były selekcjoner reprezentacji narodowej Michał Probierz, a wśród jego podopiecznych wystąpią takie sławy jak Rivaldo, Alessandro Del Piero, Andrij Szewczenko oraz Ivan Rakitić. Polskim zespołem będzie natomiast dyrygował Adam Nawałka, który pośle na murawę między innymi Artura Boruca, Łukasza Piszczka oraz Michała Pazdana.

Marcin Najman przepytuje Michała Probierza o kontakt z kapitanem kadry. Jest nawiązanie do Bońka

W trakcie oficjalnego spotkania z mediami miała miejsce zaskakująca scenka, gdy Marcin Najman postanowił dopytać Michała Probierza o jego osobiste stosunki z Robertem Lewandowskim. Były szkoleniowiec drużyny narodowej zwięźle oznajmił, że ich kontakty nie uległy żadnej zmianie, a na koniec przekazał najlepsze życzenia dla napastnika i wszystkich innych członków reprezentacji kraju.

– Relacje wyglądają tak, jak wyglądały. Nie ma innej możliwości. Życzę mu powodzenia, tak jak każdemu innemu piłkarzowi reprezentacji Polski – odpowiedział "Cesarzowi" Michał Probierz.

– Ciągle słyszałem i gdzieś czytałem, że wyrzuciłem Lewandowskiego z kadry. Nie, nie wyrzuciłem Lewandowskiego z kadry, ja Robertowi Lewandowskiemu tylko zabrałem opaskę, a reszta potoczyła się zupełnie inaczej. A co do relacji jeszcze, to chyba podobne jak pana Marcina z panem Zbigniewem Bońkiem – dodawał ex-selekcjoner reprezentacji.