Spis treści
Psy kochają wodę z kałuży – to kwestia instynktu i zapachu
Czworonogi nagminnie zaspokajają pragnienie prosto z kałuży w trakcie codziennych spacerów. To działanie ma głębokie korzenie w ich instynkcie – zwierzę po prostu szuka najłatwiej dostępnego źródła nawodnienia. Woda stojąca nęci psy intensywnym, atrakcyjnym zapachem, bogatym w aromaty organiczne, minerały czy ślady pozostawione przez inne zwierzęta. Wystarczy, że zwierzak raz spróbuje takiej wody i nie odczuje żadnych negatywnych dolegliwości, a utrwali sobie ten nawyk jako bezpieczną formę ugaszenia pragnienia.
Czy pozwolenie psu na picie z kałuży to błąd?
Z punktu widzenia ludzkiej higieny woda stojąca wydaje się siedliskiem bakterii i jaj groźnych pasożytów – takich jak lamblie czy glisty, wywołujących poważne problemy zdrowotne u zwierząt domowych. Mimo to znana lekarka weterynarii, Dorota Sumińska, udzieliła w mediach społecznościowych zaskakującej odpowiedzi, rozwiewając obawy wielu zatroskanych właścicieli.
„Oczywiście, że może!”
– potwierdziła ekspertka.
Dorota Sumińska radzi, jakiej wody nie podawać psom
Lekarka na swoim instagramowym profilu szczegółowo wyjaśniła to intrygujące podejście. Jej zdaniem zwierzak spokojnie może napić się z kałuży podczas przechadzki, pod warunkiem że na co dzień nie osłabiamy jego układu pokarmowego i odpornościowego. Sumińska wytyka właścicielom popularny, a według niej bardzo szkodliwy błąd.
„Dlatego nie należy podawać psu gotowanej wody, ani wody butelkowej, żeby nie wydelikacić. Jak idzie na spacer i jest pyszna woda w kałuży to chce się trochę napić. I nie zaszkodzi wtedy.”
– zaznacza specjalistka w nagraniu wideo.