Spis treści
Adam i Kuba Zdrójkowscy są znani kinomanom i telewidzom od najmłodszych lat. Kiedy mieli trzy lata, wraz z rodzicami wystąpili w kultowym programie "Chwila prawdy", ale prawdziwym przełomem było obsadzenie ich w roli Pawełka i Piotrusia w serialu "Rodzina zastępcza". Fach aktorów serialowych został z braćmi na lata, ale gdy tylko weszli w dorosłość... przestali się do siebie odzywać. Tak sytuację opisuje Kuba.
Nie przegap: Zagrał Wojtka w "Rodzinie zastępczej". Nie do wiary, jak dziś wygląda była dziecięca gwiazda
Bracia Zdrójkowscy mają dziś 26 lat. Co u nich słychać?
W maju br. Adam i Kuba Zdrójkowscy skończyli 26 lat. Z pozoru - wiele ich łączy. Obaj do dziś grają w serialach, prowadzą programy telewizyjne, mają na koncie udział w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" oraz dbają o kondycję. Ponadto bracia-bliźniacy kontrolują to, czym ze swojego życia osobistego dzielą się publicznie. Rzeczywistość jest jednak daleka od idealnego życia.
Kuba Zdrójkowski niedługo pojawi się na ekranach w serialu "Sprawiedliwi. Wydział kryminalny" na antenie stacji TV4. Jak zdradził w najnowszym wywiadzie, relacje między nim a bratem bywały bardzo trudne.
Kuba Zdrójkowski szczerze o relacji z bratem. Nie rozmawiali ze sobą latami
Już jakiś czas temu Adam Zdrójkowski opowiedział, jak między nim a bliźniakiem pojawiały się coraz to nowe różnice. To spowodowało, że w dorosłości trudno było im utrzymać bliskie kontakty. Od dzieciństwa panom zależało na indywidualności, a nie zawsze było to możliwe, będąc bliźniakami znanymi w całym kraju. Nic więc dziwnego, że im bardziej dorastali, tym łatwiej było im oddalić się od siebie.
- Mamy kompletnie różne charaktery. Obaj jesteśmy uparci i to długo nie pozwalało nam się zaprzyjaźnić. [...] Nie jesteśmy typowymi bliźniakami. Całe życie mieliśmy osobne pokoje, osobne zabawki, inne grono znajomych i zainteresowania - mówił kilka lat temu Adam w rozmowie z serwisem "Co za tydzień".
Teraz głos zabrał Kuba. W wywiadzie dla "Wirtualnej Polski" aktor przyznał, że rzeczywiście przez osiem lat nie rozmawiał z bratem. Bez owijania w bawełnę, przyznał, że wchodząc w dorosłość, obaj mieli dosyć swojego wzajemnego towarzystwa.
- Po osiemnastu latach wspólnego życia mieliśmy dość siebie - powiedział.
Aktor tłumaczy: "takich rodzeństw jest więcej"
Niemal całkowite zerwanie kontaktów nie oznaczało jednak wielkiego konfliktu. Bracia dalej się kochali jako rodzeństwo, ale po prostu nie znajdowali wspólnego języka. Jak tłumaczy Kuba Zdrójkowski, notorycznie byli ze sobą porównywani, co tylko pogłębiało ich chęć bycia samodzielnymi osobami, z daleka od brata.
- Trochę nas ludzie skrzywdzili, porównując nas do siebie non stop. Gdzieś tam nam wmówili jakąś rywalizację. [...] Ostatecznie, zawsze dla siebie będziemy, ale ścieramy się. Takich rodzeństw jest więcej, niż tych takich się dogadujących - ocenił.
Rodziny wszak się nie wybiera. Rozumiecie sytuację napiętych relacji z bliźniakiem?