Ilona Krawczyńska broni uczestników "Farmy". Zaskakujące kulisy nowego sezonu hitu Polsatu

Ilona Krawczyńska to jedna z czołowych postaci telewizji Polsat. Dla prezenterki praca przy "Farmie" stanowi fascynującą przygodę. W wywiadzie dla VOX FM Krawczyńska zdradziła, że nagrania do nowej odsłony programu dostarczyły jej wielu niespodzianek. Stanęła także w obronie uczestników, odpowiadając na bezlitosną krytykę ze strony widzów.

Początki kariery Ilony Krawczyńskiej

Ilona Krawczyńska przyszła na świat w 1992 roku. Jako absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Społecznej Akademii Nauk w Łodzi swoją drogę w show-biznesie rozpoczynała od startów w wyborach piękności. W 2014 roku zdobyła koronę Miss Ziemi Łódzkiej, a rok później reprezentowała nasz kraj podczas Miss Bikini Universe w Chinach. Prawdziwą popularność przyniósł jej jednak internetowy projekt "Siostry ADiHD", stworzony wraz z siostrą Mileną. Duet ten zajmował się m.in. promowaniem marki Fit and Jump oraz prowadzeniem programów na antenie 4fun.tv. Z biegiem czasu Krawczyńska stała się twarzą Polsatu. Obecnie widzowie kojarzą ją przede wszystkim jako współprowadzącą reality show "Farma", a także gospodynię dużych imprez plenerowych, takich jak sylwester czy wybory Miss Polski. Warto dodać, że jesienią 2022 roku, u boku tancerza Roberta Rowińskiego, prezenterka wygrała 13. edycję "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami".

ZOBACZ TAKŻE: "Farma". Marcelina Zawadzka za kulisami pokazuje program bez reżyserki [ZDJĘCIA]

Ilona Krawczyńska zaatakowana przez uczestniczkę "Farmy"

Ilona Krawczyńska broni uczestników "Farmy". Zwraca uwagę na hejt

Obecnie trwają już nagrania do szóstego sezonu "Farmy", który trafi na ekrany wiosną 2027 roku. Ten popularny format Polsatu przyciąga przed telewizory rzesze widzów, pokazując perypetie ludzi odciętych od cywilizacji, zajmujących się rolnictwem i zwierzętami. W rozmowie z rozgłośnią VOX FM Ilona Krawczyńska przyznała, że to, co działo się na planie najnowszej edycji, wywołało u niej spore zdumienie.

- Jeśli chodzi o obecną, szóstą edycję, to myślę, że na planie powiedziałam już z osiemdziesiąt razy: "No tego się nie spodziewałam!". Czeka nas bardzo ciekawy sezon. Natura ludzka jest niezbadana. Nikt z nas nie zna do końca samego siebie, a co dopiero przewidywać zachowania innych. Uczestnicy wchodzą do programu, tęsknią za bliskimi, są głodni, zmęczeni. W pewnym momencie pękają w nich bariery, o których nie mieli pojęcia. Dokopują się do cech charakteru, które były głęboko skryte - powiedziała Ilona.

Gospodyni programu nie kryje też, że bywa rozbawiona ostrymi reakcjami odbiorców na to, jak zachowują się bohaterowie show.

- Mam ogromną wyrozumiałość dla naszych uczestników.Jestem dobrym obserwatorem życia i śmieszy mnie, kiedy widzowie brutalnie komentują zachowania uczestników, nie widząc w swoim hejcie niczego złego. Są w tym bardzo niesprawiedliwi. Zawsze stoję murem za naszymi ludźmi z "Farmy". Wiem, jaką trudną szkołę życia przeszli i jak wiele granic zostało przekroczonych. Mieli prawo się zdenerwować, puścić nerwy, wrzasnąć. Nie usprawiedliwiam wszystkiego, każdy powinien brać odpowiedzialność za słowa, ale ten program jest tak wymagający, że mam dla nich inny próg cierpliwości niż dla ludzi na co dzień. Każdy z nas powinien spojrzeć na siebie - jak reagujemy, gdy ktoś zajedzie nam drogę? Potrafimy wyzywać i pokazywać środkowe palce, i to uważamy za "ok". Ale kiedy uczestnik na "Farmie", obciążony takimi emocjami, wybuchnie, to jest to chamstwo? - powiedziała Ilona. 

Prezenterka zwraca też uwagę na istotny szczegół. Widzowie często ignorują fakt, że na ekranie widzą jedynie wycinek rzeczywistości.

- My musimy cały dzień przygód i skomplikowanych sytuacji kilkunastu osób zmieścić w około 45 minutach materiału. Siłą rzeczy pokazujemy najmocniejsze fragmenty oraz kluczowe kłótnie. One są istotne, bo to od nich zależy bieg programu. Jeśli widz nie zobaczy, że np. Rafał pokłócił się z Agnieszką - nie zrozumie, dlaczego nominował ją do pojedynku. To jest bardzo intensywne 45 minut. Każdy odcinek to esencja dnia, dzięki którym widz rozumie relacje między uczestnikami - podsumowała Ilona.