Radomiak Radom buduje dwubramkową przewagę
Pierwsza połowa spotkania przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy zdołali udokumentować swoją przewagę tuż przed przerwą. W 43. minucie meczu bramkę dającą prowadzenie zdobył Roberto Alves, uspokajając grę swojego zespołu. Wynikiem 1:0 zakończyła się pierwsza część rywalizacji, którą z trybun śledziło 12 074 widzów.
Zaraz po wznowieniu gry miejscowi zadali kolejny cios. W 49. minucie na listę strzelców wpisał się Jan Grzesik, podwyższając rezultat na 2:0. Sytuacja ta mocno skomplikowała plany przyjezdnych z Krakowa na zdobycie punktów w tym wyjazdowym starciu.
Jak przebiegała końcówka pełna żółtych kartek?
Krakowianie nie zamierzali się poddawać i ruszyli do odrabiania strat. W 57. minucie nadzieję gościom przywrócił Stefan Feiertag, strzelając gola kontaktowego na 2:1. Ostatnie pół godziny przyniosło wiele twardej walki, co poskutkowało licznymi napomnieniami ze strony arbitra Jarosława Przybyła z Kluczborka.
Sędzia pokazał w całym meczu aż osiem żółtych kartek, z czego trzy otrzymali zawodnicy z Radomia, a pięć piłkarze z Krakowa. W doliczonym czasie gry, w 91. minucie, drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Mikkel Maigaard z ekipy gości. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i komplet punktów pozostał na koncie gospodarzy.