Eurowizja Junior 2026 - analiza wyników. System głosowania potrzebuje zmiany [OPINIA]

Za nami Eurowizja Junior 2026, której zwycięzcą okazała się Armenia. Po raz pierwszy od 2021 roku głosowanie ostatecznie wygrał kraj, który nie był faworytem jurorów - ci już po raz szósty w ciągu siedmiu lat postawili na Francję. Jakie wady ma system głosowania w tym widowisku i co warto by w nim zmienić?

W sobotni wieczór Francja minimalnie wygrała głosowanie jurorów, plasując się przed Hiszpanią i Armenią. To ten ostatni kraj podbił jednak serca internautów i z bezpieczną przewagą sięgnął po zwycięstwo. Mimo że tym razem to widownia przesądziła o werdykcie, krytyki wobec systemu głosowania na Eurowizji Junior - imprezie skierowanej do dzieci - zdecydowanie nie brakuje.

Głosowanie na Eurowizji Junior: czy jury faworyzuje Francję?

Od powrotu na scenę Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci absolutnym rekordzistą głosowania jest Francja. Kraj najpierw zajął drugie i piąte miejsce, by w 2020 roku rozpocząć niekończącą się serię zwycięstw. Najpierw Valentina z utworem "J'imagine" wygrała zarówno głosowanie jury, jak i widzów. Później Francja wygrała klasyfikację jury kolejne trzy razy z rzędu, sięgając po ostateczne zwycięstwo w 2022 i 2023 roku. Po rocznej przerwie Francja znowu wygrała cały konkurs z pierwszym miejscem wśród jurorów, ale tym razem tego nie powtórzyła: na Eurowizji Junior 2026 głosy online zepchnęły Aleca z miejsca pierwszego na trzecie. Łącznie: sześć razy w ciągu siedmiu lat jury chciało wygranej Francji. Publika zgodziła się co do tego tylko dwukrotnie.

Choć dla widzów, którzy nie obserwują konkursu na bieżąco, może nie być to zauważalne, fani Eurowizji i Eurowizji Junior nie ukrywają już frustracji. Niektórzy zastanawiają się, czy za statystyczną dominacją Francuzów stoi ich język - w dziecięcej Eurowizji co najmniej 65% tekstów musi wybrzmieć w językach narodowych, a oprócz Malty jedynym startującym krajem anglojęzycznym jest Irlandia - wysyłająca zawsze utwory po irlandzku. Tym samym, francuski pop staje się najbardziej "międzynarodowym" brzmieniem w stawce, gdyż nie ma konkurencji całościowo ani po angielsku ani francusku.

Wyniki Francji na Eurowizji Junior od 2020 roku:

  • Valentina - "J'imagine" - 1. miejsce wg jury i 1. miejsce online = zwycięstwo
  • Enzo - "Tic tac" - 1. miejsce wg jury i 4. miejsce online = 3. miejsce
  • Lissandro - "Oh maman!" - 1. miejsce wg jury i 3. miejsce online = zwycięstwo
  • Zoé Clauzure - "Cœur" - 1. miejsce wg jury i 1. miejsce online = zwycięstwo
  • Titouan - "Comme ci, comme ça" - 3. miejsce wg jury i 4. miejsce online = 4. miejsce
  • Lou Deleuze - "Ce monde" - 1. miejsce wg jury i 2. miejsce online = zwycięstwo
  • Alec - "Comment tu vas?" - 1. miejsce wg jury i 8. miejsce online = 3. miejsce.

Punkty widzów mają zbyt małe znaczenie

Armenia wygrała tegoroczną Eurowizję Junior, mimo że nie była faworytem jury. Ostatni raz do takiej samej sytuacji doszło w 2021 roku, kiedy również Armenia zdołała przeskoczyć w tabeli Francję i Sarę James z Polski. Na ogół to jednak jury rozdaje karty: do ekstremum doszło w 2024 roku. Gruzja zdobyła wtedy od ekspertów aż 180 na 192 możliwe punkty i wygrała konkurs z szóstym wynikiem wśród widzów. Wygrałaby jednak nawet wtedy, gdyby dostała tyle samo punktów od widzów, co ostatnia Macedonia.

W tym roku różnica między pierwszym a ostatnim miejscem w rankingu jury wyniosła 108 punktów, a u internautów - tylko 56. Według oficjalnego komunikatu EBU, głosy online są przeliczane na punkty proporcjonalnie, ale za pomocą matematycznej formuły, która zapewnia uczciwość ze względu na możliwość głosowania na swój własny kraj. Jak nie trudno jednak zauważyć, wyniki tylko teoretycznie są podzielone po 50%, gdyż punktacja online jest "spłaszczona". W tegorocznym finale dokładnie połowa stawki - osiem z szesnastu piosenek - dostała od 50 do 59 punktów od widzów, w tym Francja i Macedonia zremisowały ze sobą w samym środku listy, choć według jury zajęły odpowiednio pierwsze i ostatnie miejsce.

Tym samym, Północna Macedonia z połączenia szesnastego miejsca u jurorów i ósmego u widzów - ostatecznie i tak zajęła ostatnie, szesnaste miejsce. Sfrustrowana telewizja macedońska zaapelowała do mediów, by dla dobra dzieci nie podkreślać faktu ich ostatecznego wyniku. Aby podnieść Macedonię z dna tabeli, trzeba by podnieść wagę głosu widzów do przynajmniej 80%.

Eurowizja Junior 2026 - top 5:

  • Jury: Francja - 114 pkt, Hiszpania - 108 pkt, Armenia - 103 pkt, Gruzja - 94 pkt, Malta - 86 pkt
  • Widzowie: Armenia - 99 pkt, San Marino - 78 pkt, Hiszpania - 76 pkt, Ukraina - 68 pkt, Polska - 61 pkt
  • Razem: Armenia - 202 pkt, Hiszpania - 184 pkt, Francja - 165 pkt, San Marino - 148 pkt, Gruzja - 145 pkt.

San Marino z większym poparciem od Hiszpanii, Francji i Polski - jak to się stało?

Dokładny mechanizm działania głosowania online na Eurowizji Junior nie jest znany. Trudno więc powiedzieć, dlaczego punkty od widzów są tak wyrównane. Jednym z wytłumaczeń może być to, że na internetowej platformie trzeba zagłosować na dokładnie trzy kraje, w tym można wspierać swoją własną reprezentację. Jeśli tysiące widzów zagłosują "na siebie" i dwie przypadkowe lub słabsze piosenki konkurencji, wówczas głosy rozłożą się po równo między większością uczestników.

Prawdziwą sensacją tegorocznej edycji okazał się wynik niewielkiego San Marino. Plasująca się poza najlepszą dziesiątką większości typowań Violamarie zajęła drugie miejsce w głosowaniu online, przeskakując m.in. Hiszpanię, gdzie oglądalność Eurowizji Junior wyniosła 1,2 mln widzów, czy Polskę, gdzie konkurs obejrzało 1,7 mln osób. Wytłumaczeń na to, dlaczego nisko oceniane 35-tysięczne państwo pokonało faworytów z największych Europy w tak skonstruowanym głosowaniu, jest kilka. Być może piosenka i przygotowany przez Polaków występ po prostu bardzo spodobały się telewidzom.

Warto jednak zauważyć, że Violamarie jest względnie popularna we Włoszech i spośród wszystkich tegorocznych uczestników ma najwięcej obserwatorów w mediach społecznościowych. Jeśli więc do głosowania zmobilizowali się jej fani poza granicami małego San Marino, algorytm EBU mógł nie "obciąć" wagi tych głosów, tak jak w przypadku tysięcy głosów z Hiszpanii na Hiszpanię czy z Polski na Polskę. Tego być może nigdy się już nie dowiemy, a skoro nie wiemy, jakie mechanizmy odpowiadają za rozkład punktów - dlaczego mamy im ufać?

Nie przegap: Wiktor Sas już w Polsce po Eurowizji Junior! Zobacz zdjęcia z lotniska

Eurowizja Junior: to warto zmienić w zasadach:

Krytyka dotyczy więc zarówno przewidywalnie głosujących jurorów, jak i tajemniczo rozliczanego głosowania widzów w Internecie. W świetle wizerunkowego kryzysu wokół "dorosłej" Eurowizji organizatorzy jej wersji dziecięcej powinni mieć na uwadze to, że młodzi artyści nie powinni być narażeni na dodatkowy hejt związany z niejasnymi dla widowni wynikami. Często i tak widać ich rozczarowane twarze podczas ogłaszania wyników.

W tym roku Europejska Unia Nadawców po raz pierwszy od lat nie podała składów krajowych jury ani dokładnych rankingów w ich głosowaniu. Telewizja Polska zdradziła nazwiska polskich ekspertów z własnej woli w programie śniadaniowym. Biorąc pod uwagę statystycznie nieprawdopodobne zwycięstwa jednego kraju - warto się zastanowić nad zwiększeniem liczby osób w jury i wyznaczeniem konkretnych kryteriów oceniania piosenek, by punktacja była mniej przewidywalna. Ewentualnie - można też zmienić skalę punktacji, by głosy jury też były bardziej wyrównane. W ten sposób można też uniknąć podejrzanych czy "strategicznych" not. W tym roku uwagę zwracają Albania i San Marino - sobie nawzajem przyznały one odpowiednio 10 i 12 punktów, będąc jedynymi krajami, które nie zagłosowały na Francję ani Polskę. Zastanawiające, prawda?

Jeśli chodzi o głosowanie internetowe, trudno jest wymyślić taki system, by głosowanie na swój własny kraj było fair i przejrzyste. Możliwym wyjściem jest albo zwiększenie wpływu publiki na wyniki przez podniesienie jego wagi do np. 60 czy 70%, albo przez większe dysproporcje między różnymi piosenkami. Przed pandemiczną edycją w 2020 roku możliwe było głosowanie nie na dokładnie 3 kraje, a na 3, 4 lub 5 krajów - wówczas głosy online były nieco bardziej zróżnicowane. Wyjściem z sytuacji może być też pozwolenie widzom na wspieranie większej liczby uczestników albo wprowadzenie systemu preferencji: wybierania faworyta, drugiego miejsca i trzeciego miejsca, by głosy o różnej wadze bardziej wymieszały ostateczny wynik. O tym, czy Europejska Unia Nadawców zdecyduje się wyjść naprzeciw oczekiwaniom, przekonamy się przed przyszłoroczną edycją.

Sonda
Eurowizja 2027 - kto powinien reprezentować Polskę?
Wiktor Sas po próbach do Eurowizji Junior | Wywiad

ROLKI