Netflix ma własną odpowiedź na "Wielkie kłamstewka". Pytanie tylko, czy równie udaną? Widzowie wydali wyrok

"Kłamstwo idealne" to nowy dreszczowiec Netflixa, który zadebiutował 10 września i szybko wspiął się na sam szczyt najchętniej oglądanych produkcji odcinkowych w Polsce, a widzowie okrzyknęli go odpowiedzią na "Wielkie kłamstewka" HBO. Pytanie tylko, na ile trafne jest to porównanie? I czy fani mogą liczyć na kolejne odcinki? Sprawdziliśmy.

Trzy poważne kobiety z drinkami w dłoniach. O serialu Kłamstwo idealne na Netflix przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Netflix/ Materiały prasowe

Netflix doskonale wie, że widzowie kochają kryminały i dreszczowce, dlatego też raczy nas nimi bardzo regularnie. Najnowszym nabytkiem streamera jest oparty na powieści Saskii Noort holenderski serial "Kłamstwo idealne", którego akcja - podobnie jak w przypadku słynnych "Wielkich kłamstewek" - rozgrywa się w zamkniętej, tylko z pozoru idyllicznej, społeczności.

Dlaczego tak nas kręcą kryminały? Gwiazda "Crossa" ma ciekawą teorię | WYWIAD ESKA

"Kłamstwo idealne" - o czym opowiada serial Netflixa?

Gdy Karen przeprowadza się z rodziną do Bergen, zostaje serdecznie przyjęta do klubu – zgranej grupy przyjaciół prowadzących wystawne i hedonistyczne życie. Wszystko zmienia się, gdy jedna z luksusowych willi staje w płomieniach, a ich przyjaciel Evert ginie w pożarze. Jego żona i dzieci cudem uchodzą z życiem. Karen szybko odkrywa, że bliskie relacje w grupie opierają się na kłamstwach. Każdy skrywa jakieś sekrety, a nic nie jest takie, jakim się wydaje. Chcąc poznać prawdę, rozpoczyna własne śledztwo, lecz nie wie jak wysoką cenę przyjdzie jej za to zapłacić.

W obsadzie: Loes Haverkort, Teun Luijkx, Rifka Lodeizen, Remko Vrijdag, Charlie Chan Dagelet, Matthijs van de Sande Bakhuyzen, Noortje Herlaar, Edwin Jonker oraz Anneke Blok.

PRZECZYTAJ TEŻ: "Lalka" Netflixa podzieli Polaków, ale czy poza sensacją ma nam cokolwiek do zaoferowania? - RECENZJA

"Wielkie kłamstewka" mamy w domu?

"Kłamstwo idealne" porównywane jest do hitu HBO z Nicole Kidman, Reese Witherspoon i Shailene Woodley w rolach głównych ze względu na swój gatunek, trzon fabularny oraz konstrukcję. Opinie widzów są jednak dość jednoznaczne - brakuje mu tych samych ambicji i polotu "kuzyna", nie liczcie zatem na ten sam poziom artystyczny.

To już chyba ostatni serial zrobiony na tym schemacie fabularnym (a'la "Wielkie kłamstewka" - nawet jeśli tu wiadomo od początku, kto zginął), który obejrzałem. Nawet jeśli jest to przyzwoicie - jak tutaj - poprowadzone, to ile razy można?

Pierwsze trzy odcinki - rozwleczone, dużo nudy. Potem jednak akcja się rozkręca. Końcówka niezła.

Intryga może być, tylko rozwiązanie takie sobie.

- czytamy w komentarzach widzów, którzy na obecną chwilę wycenili serial na 6.4/10 w serwisie Filmweb.

PRZECZYTAJ TEŻ: "Dziewczyna z osady" Netflixa okrzyknięta godną przeciwniczką "Off Campus". Będzie 2. sezon?

"Kłamstwo idealne" - 2. sezon powstanie?

Choć Netflix nie podjął jeszcze decyzji w sprawie przyszłości, tudzież jej braku, "Kłamstwa idealnego", serial ma realną szansę na otrzymanie zamówienia na drugi sezon. Ogląda się - póki co - dobrze, a i źródła dla fabuły nie brakuje, obecna tura odcinków zaadaptowała bowiem dopiero pierwszą powieść z trylogii Saskii Noort. Na oficjalne potwierdzenie ze strony streamera musimy jednak poczekać.

Najlepsze seriale kryminalne

Rolki