Spis treści
"Love is Blind" to szalenie popularny format Netflixa, w którym single w różnym wieku i z różnych środowisk poszukują drugiej połówki. Dosłownie. Celem programu nie jest bowiem znalezienie partnera, a męża i żony - uczestnicy wpierw poznają się w "kapsułach", w których przez kilkanaście dni rozmawiają ze sobą przez ścianę. Następnie, jeśli dojdzie do zaręczyn, spotykają się z cztery oczy i decydują czy idą o krok dalej (ergo: jadą na wyjazd przedślubny i biorą ślub). "Love is Blind: Polska" nie uchodzi za jedną z najlepszych edycji - dość mocno krytykują "nas" za granicą, głównie za sposób wypowiedzi uczestników (żałosne odzywki, obcojęzyczne wstawki) i ich intencje, zdaniem wielu panowie nie przyszli tam bowiem szukać miłości, a sławy i followersów w social mediach.
"Love is Blind: Polska" pokazuje smutną prawdę o Polakach
Osobiście zgadzam się z każdym z wymienionych zarzutów - z wyjątkiem tego o angielskich wtrąceniach. Jest jednak jeszcze jedna kwestia, która wielu widzom chyba umknęła, a, niestety, maluje nam tu smutny obraz naszego społeczeństwa. Słuchając rozmów w "kabinach", a następnie obserwując uczestników "w terenie" nietrudno wysnuć wniosek, że absolutnie każdy miał tam trudne, traumatyzujące dzieciństwo. Oziębli lub kontrolujący rodzice, brak rodziców, DDA, samobójstwa i nastoletnie ciąże to zaledwie wierzchołek góry lodowej.
Właściwie nie ma tu uczestnika, który nie przejawiałby zachowań świadczących o jakichś zaburzeniach czy nieprzepracowanych traumach - od obsesji na punkcie kontroli, przez niskie poczucie własnej wartości i budowanie własnej pewności siebie na kpieniu z innych, po love bombing na zastraszającym poziomie (nikt mi nie wmówi, że relacja Marty i Damiana jest zdrowa i normalna).
O czym to świadczy? Jedenaścioro uczestników "Love is Blind: Polska" nie jest oczywiście miarą całego polskiego społeczeństwa, obrazuje jednak pewien niepokojący schemat. I wychodzi na to, że albo Netflix nie potrafił znaleźć nawet jednego uczestnika bez boleśnie trudnego dzieciństwa, albo celowo dobrał taki skład, wiedząc, że "smutne historie i ich smutne konsekwencje" lepiej się sprzedają, a pokiereszowani emocjonalnie ludzie wygenerują większe zasięgi i zainteresowanie - co też nie świadczy o nas, odbiorach, najlepiej.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Love Is Blind" wychodzi z telewizji do realnego świata. Wiemy, gdzie pojawią się specjalne kapsuły
"Love is Blind: Polska" - kiedy finał?
"Love is Blind: Polska" liczy łącznie 11 odcinków, które ukazują się w czterech turach. Finał obejrzymy pod koniec maja, a potem czeka nas jeszcze Reunion.
- Część II - 13 maja (4 odcinki),
- Część III (Finał) - 20 maja (1 odcinek),
- Część IV (Reunion) - data premiery zostanie ogłoszona wkrótce.