Spis treści
"Kasztanowy ludzik" kazał nam na siebie czekać aż pięć lat, ale wreszcie wrócił z drugim sezonem, który zadebiutował w Netflixie na początku maja tego roku. Nowe odcinki cieszą się sporą popularnością, a i opinie zbierają całkiem dobre. W serwisie Rotten Tomatoes widnieje obecnie wynik 100% pozytywnych not od krytyków, aczkolwiek przy zaledwie pięciu recenzjach to akurat żaden wyczyn.
Drugi sezon udowadnia, że "Kasztanowy ludzik" nie tylko zasługuje na miejsce w rankingu najlepszych zagranicznych seriali w streamingu, ale z całą pewniścią jednym z najlepszych seriali Netflixa wszech czasów - czytamy w jednej z recenzji.
"Kasztanowy ludzik" - o czym opowiada 2. sezon?
41-letnia kobieta zostaje uznana za zaginioną, a gdy policja analizuje jej cyfrowe ślady, wychodzi na jaw, że od miesięcy była prześladowana. Niezidentyfikowany sprawca prowadził z nią makabryczną grę w kotka i myszkę - obserwował, wysyłał zdjęcia i nagrania, a także pozornie niewinną wyliczankę w stylu dziecięcej rymowanki. Kiedy kobieta zostaje odnaleziona martwa, okazuje się, że sprawa może mieć związek z podobnym niewyjaśnionym zabójstwem 17-letniej licealistki sprzed dwóch lat. Co łączy obie ofiary? I kiedy sprawca znów rozpocznie swoją "zabawę" w chowanego? Śledztwo ponownie prowadzą Mark Hess i Naia Thulin, jednak relacje między detektywami stają się coraz bardziej napięte.
PRZECZYTAJ TEŻ: Głośny kryminał Netflixa wraca z 2. sezonem. W roli głównej gwiazda "Wednesday"
"Kasztanowy ludzik" - 3. sezon powstanie?
"Kasztanowy ludzik" to adaptacja książek Sorena Sveistrupa, a konkretnie dwóch powieści - "Kasztanowego ludzika" i "Zabawy w chowanego". Drugi sezon nie bez przyczyny pojawił się tak późno, scenarzyści czekali bowiem, aż Sveistrup napisze drugą powieść, która ukazała się dopiero w 2025 roku, czyli cztery lata po debiucie pierwszego sezonu w Netflixie. Wygląda zatem na to, że twórców serialu i autora literackiego pierwowzoru łączy relacja podobna do Francisa Lawrance'a i Suzanne Collins - ona pisze kolejne tomy "Igrzysk śmierci", on przenosi je na ekran. Nigdy nie wymyśla nic swojego.
Co to oznacza? A no to, że trzeci sezon "Kasztanowego ludzika" powstanie (raczej) wyłącznie wtedy, gdy Soren Sveistrup napisze trzecią książkę. A takiego zamiaru dotąd nie ogłosił. Istnieje wprawdzie szansa, że twórcy serialu, naciskani przez Netflixa, dopiszą własną kontynuację (w końcu serial cieszy się popularnością), ale na obecną chwilę nic nam o tym nie wiadomo.
PRZECZYTAJ TEŻ: SkyShowtime pokaże nowy polski serial. Do sieci trafił zwiastun, w obsadzie Andrzej Grabowski