W ostatnich miesiącach Viki Gabor regularnie lądowała na nagłówkach, ale nie za sprawą nowej muzyki, tylko chaosu w życiu prywatnym. Dziadek wybranka artystki, Bogdan Trojanek, poinformował opinię publiczna o romskim ślubie piosenkarki, transmitując ceremonię na swoim Facebooku. Artystka w wywiadzie dla Eska.pl podkreśliła wówczas, że nie zamierza się nikomu z niczego tłumaczyć, co pochwalili internauci. Kilka miesięcy później cała Polska żyła zatrzymaniem ojca wokalistki, który działał w mafii wnuczkowej. Gabor definitywnie odcięła się wówczas od przestępczej działalności ojca, wydając stosowne oświadczenie. 18-latce niesłusznie dostało się też za wyniki głosowania polskiego jury na Eurowizji. Wiktoria jako jedyna uplasowała Izrael na ostatnim miejscu w tabeli. Chcąc chronić swoją psychikę, wokalistka na jakiś czas zniknęła z medialnego radaru. Teraz powraca.
Viki Gabor powraca na scenę
Viki Gabor to jedna z artystek, które uświetnią koncert z serii "Lato z Radiem i Telewizją Polską" w Radomiu. Wokalistka pojawiła się z tej okazji w "Pytaniu na śniadanie". 18-latka przyznała, że potrzebowała wyciszenia.
W moim przypadku było to bardzo potrzebne. Musiałam się też trochę skupić na sobie i na moim zdrowiu psychicznym. Stwierdziłam, że okej, jestem w stanie teraz wrócić na swoich zasadach i czuję się lepiej – powiedziała.
Zapytana o to, kto wspierał ją w trudnym czasie, nie szczędziła komplementów pod adresem swojego ukochanego, Giovanniego.
Viki Gabor rozpływa się nad ukochanym
Viki otwarcie przyznała, że to właśnie Trojanek był jej największym wsparciem w trudnych chwilach.
Jest bardzo fajnym człowiekiem. Zawsze mnie wspiera w trudnych chwilach. Przez ten okres czasu, kiedy nie byłam nigdzie dostępna, to spędzałam najwięcej czasu właśnie z moim partnerem, który jest naprawdę niesamowitą osobą i ma bardzo dobre serducho - powiedziała w "Pytaniu na śniadanie".
Czy Viki Gabor ma męża?
Gdy prowadzący wydanie zapytali, kim tak właściwie jest dla niej Giovanni - partnerem, narzeczonym czy mężem, artystka zamknęła dyskusję.
Nazywajmy go po prostu Gio - skwitowała.
Gwiazda podkreśliła też, że nie planuje pokazywać się z ukochanym na ściankach.
Nie jest osobą medialną. Nasz związek jest dosyć prywatny. Tak naprawdę nigdzie nie byliśmy razem, jeśli chodzi o telewizję itd. Chcę, żeby to tak pozostało, bo myślę, że związki, które pokazujemy w mediach społecznościowych szybciej się kończą - przyznała.