Spis treści
Stalking nie jest nowym zjawiskiem, o czym przez wiele lat przekonały się zarówno osoby publiczne w Polsce, jak i gwiazdy na skalę międzynarodową. Szczególnym przypadkiem jest Korea Południowa, w której fani są wyjątkowo mocno oddani swoim idolom, takim jak czołowy zespół BTS, wznawiający właśnie działalność po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej. Muzycy już koncertują, a jeden z nich doczekał się rozwiązania przed sądem sprawy jego najbardziej zapalonej stalkerki.
ZOBACZ TEŻ: Sabrina Carpenter walczy ze stalkerem. Zapadła pierwsza decyzja sądu
Jungkook z BTS był nękany przez Brazylijkę. Sąd stwierdził, że zadzwoniła do jego drzwi 133 razy
Jak podaje serwis BBC News, stalkerka południowokoreańskiego gwiazdora po raz pierwszy pojawiła się przed jego domem w grudniu 2025 roku. Miała wałęsać się przed bramą, a następnie przerzucić przez ogrodzenie przyniesione przez siebie podarunki. Następnie kobieta, zidentyfikowana później jako obywatelka Brazylii, usiłowała dostać się do domu przez tylne wejście, zakradając się za dostawcą jedzenia. Wobec swojego zachowania otrzymała zakaz zbliżania się do posiadłości, jednak go nie przestrzegała. Ostatecznie, została aresztowana i postawiona przed sądem. Media informują, że w okresie od grudnia do końca stycznia sąd doliczył się łącznie 22 wizyt (przed i po zakazie zbliżania się), a w trakcie jednej z nich dzwonek do drzwi rozległ się 133 razy. Wyrok orzeczony w Seulu to rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.
Możliwa deportacja
Aktualnie zespół BTS przygotowuje się do koncertów w ramach najnowszej trasy: Koreańczycy zagrają w najbliższych tygodniach dla fanów w kilku europejskich miastach. Jungkook póki co nie może jeszcze spać spokojnie. Nie dość, że stalkerka otrzymała karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, to przysługuje jej jeszcze prawo do apelacji, które na razie blokuje jej wydalenie z Korei Południowej. Jeśli odwołanie od wyroku nie przyniesie skutku, kobieta z - jak określił sam sąd - "ekstremalnym poziomem obsesji" zostanie deportowana do Brazylii.