TVP i jurorzy tłumaczą się "algorytmem EBU". Wyjaśniamy, jak działa i dlaczego to słaba wymówka

2026-05-19 19:41

Eurowizja 2026 dostarczyła wielu emocji, szczególnie w kontekście dalszego udziału reprezentacji Izraela i bojkotu, który ta decyzja wywołała. W sieci zawrzało również, gdy polskie jury jako jedyne przyznało izraelskiej propozycji maksymalną notę dwunastu punktów. Jurorzy zasłonili się tym, że ich wspólny wynik ustalił algorytm. Wiemy, jak to działa!

Konkurs Piosenki Eurowizji, od lat celebrowany jako apolityczne święto muzyki i jedności narodów, w 2026 roku ponownie znalazł się w samym centrum globalnej debaty politycznej i społecznej. Zamiast jednoczyć, wydarzenie to stało się punktem zapalnym dla wielu dyskusji. W Polsce oburzenie wywołał werdykt krajowego jury, które jako jedyne przyznało Izraelowi pierwsze miejsce. Wiemy, jak działa tajemniczy algorytm, na który powołali się polscy eksperci, i z jaką przewagą izraelska propozycja pokonała rywali w ich głosowaniu.

Polskie jury przyznało 12 punktów Izraelowi

Decyzją Telewizji Polskiej, piosenki uczestniczące w jubileuszowej edycji Eurowizji ocenili:

  • Viki Gabor
  • Wiktoria Kida
  • Stasiek Kukulski
  • Filip Kuncewicz
  • Jasiek Piwowarczyk
  • Eliza Orzechowska
  • Maurycy Żółtański

Ich sumaryczne głosowanie wygrał Izrael, który reprezentował wokalista Noam Bettan z utworem "Michelle". W obliczu bojkotu Eurowizji 2026 przez pięć państw z powodu dalszego udziału kraju uznawanego na arenie międzynarodowej za popełniający zbrodnie wojenne, ten werdykt wywołał powszechne oburzenie.

TVP i jurorzy tłumaczą się algorytmem EBU

W komentarzach udzielonych po finale Eurowizji 2026 niektórzy z jurorów podkreślili, że każdy z nich głosował niezależnie, a ostateczna decyzja to efekt przeliczenia rankingów przez algorytm Europejskiej Unii Nadawców (EBU). Sama Telewizja Polska zabrała głos w tej sprawie.

"Warto przypomnieć, że jurorzy nie ustalają wspólnie kolejności państw ani nie przyznają punktów w bezpośredni sposób. Każdy juror tworzy indywidualny ranking wszystkich występów, a ostateczna punktacja jest wyliczana automatycznie przez system EBU na podstawie zbiorczych wyników" - przekazało mediom Biuro Prasowe TVP.

Eurowizja 2026 - jak działa słynny algorytm głosowania?

Od 2018 roku rankingi pojedynczych jurorów są łączone we wspólną klasyfikację przez algorytm oparty na średniej wykładniczej, który EBU nazywa systemem eksponencjalnym. Kolejne przyznawane miejsca, od pierwszego do ostatniego, mają coraz mniejszą wagę w ostatecznym głosowaniu. Utwór, który juror stawia na pierwszej lokacie, otrzymuje wartość 12 punktów, a każde kolejne miejsce aż do samego dna listy jest wykładniczo mniej istotne. Jak niegdyś ustalili dociekliwi fani Eurowizji, wzór algorytmu to 12 x 0,827 ^ (x - 1), gdzie x jest przyznanym danej piosence miejscem.

To oznacza w praktyce, że bardzo łatwo jest "zawyżyć" utwór, który nie podoba się innym jurorom, przyznając mu wysoką wartość, niż "zaniżyć", przyznając mu słabą pozycję. W przypadku polskiego jury wystarczyło więc, że tylko część osób postawiła Izrael w czołówce, a ostatnie, 24. miejsce, do którego przyznała się Viki Gabor, nie zaszkodziło kontrowersyjnemu uczestnikowi. Jak udało nam się obliczyć, przynajmniej dwóch innych jurorów musiałoby umieścić Izrael na jednej z dolnych pozycji, aby spadł on z pierwszego miejsca po zastosowaniu algorytmu EBU.

Zsumowane według systemu oceny siedmiu osób dały następujący efekt:

  • Izrael - 49,66 pkt
  • Bułgaria - 35,91 pkt
  • Grecja - 32,38 pkt
  • Australia - 28,45 pkt
  • Belgia - 28,05 pkt

Co ciekawe, w 2023 roku polskie jury również przyznało swoje 12 punktów reprezentantce Izraela. Wtedy żadna z pięciu osób nie umieściła jej na szczycie, ale cztery drugie miejsca wystarczyły, żeby ważona przez algorytm punktacja dała jej pierwszą pozycję. Tym razem sześć osób miało Izrael w czołowej siódemce, w tym jedna na szczycie. Czy mogą usprawiedliwiać się algorytmem EBU? Zdaniem wielu fanów, byli w stanie przewidzieć, że ich wysoka nota dla kontrowersyjnego kraju może przesądzić o jego zwycięstwie w rankingu.

POLSKIE PRESELEKCJE DO EUROWIZJI 2026 TO BYŁ DRAMAT