Monika Olejnik zadała szyku na czerwonym dywanie. Ten zjawiskowy dodatek kosztował fortunę

Znana polska dziennikarka po raz kolejny zaszczyciła swoją obecnością prestiżowy festiwal filmowy. Monika Olejnik zaskoczyła na Lazurowym Wybrzeżu luksusową stylizacją, a największą uwagę przykuwał niebotycznie drogi modowy gadżet.

Zjawiskowa Monika Olejnik niedługo skończy 70 lat

Obserwując najnowsze fotografie, trudno uwierzyć, że Monika Olejnik już za kilkadziesiąt dni będzie świętować swoje siedemdziesiąte urodziny. W minionym roku gwiazda zmagała się z chorobą nowotworową oraz przeszła zabieg operacyjny raka piersi. To trudne i bolesne doświadczenie wykorzystała jednak do szerzenia wiedzy o profilaktyce i namawiania społeczeństwa do aktywności fizycznej, którą zresztą od zawsze uwielbia. Niemal siedemdziesięcioletnia dziennikarka imponuje witalnością, oddając się regularnym treningom, dzięki czemu nieustannie utrzymuje znakomitą sylwetkę, pozwalającą jej na bezproblemowe noszenie ubrań od największych światowych projektantów.

Zobacz również: Monika Olejnik to ikona mody. Tak prezentowała się na ściance w Sopocie. Przyćmiła wszystkich?

Luksusowa torebka Moniki Olejnik na festiwalu filmowym w Cannes

Monika Olejnik regularnie gości na ważnych wydarzeniach branżowych i również tym razem nie mogło jej zabraknąć na słynnym Lazurowym Wybrzeżu. Przed obiektywami fotoreporterów zaprezentowała się w zjawiskowej czarnej kreacji z gorsetem, wzbogaconej prześwitującymi detalami z siateczki, które dodawały całości niepowtarzalnego charakteru. Wzrok wszystkich przykuwał jednak przede wszystkim wyjątkowy dodatek z francuskiego domu mody Chanel przypominający potężny sznur pereł. To unikatowy model Pearl Necklace Minaudière z najnowszej kolekcji jesienno-zimowej 2025. Wartość tego luksusowego akcesorium szacuje się na ponad 41 tysięcy dolarów, co w przeliczeniu daje blisko 150 tysięcy złotych, czyli kwotę pozwalającą na zakup bardzo przyzwoitego samochodu prosto z salonu.

Gwiazda uzupełniła swój wizerunek wyrazistym naszyjnikiem, niezbędnymi na Lazurowym Wybrzeżu przyciemnianymi okularami oraz nietypowymi rękawiczkami. Częściowo zasłaniały one przedramiona, ale pozostawiały odsłoniętą dłoń, co pozwalało na swobodne korzystanie ze smartfona w celu uwiecznienia pamiątkowych kadrów z tego wyjątkowego wydarzenia.

Pobyt na światowym festiwalu to dla znanej dziennikarki nie tylko okazja do brylowania na czerwonym dywanie w luksusowych ubraniach. Ceniona publicystka przeprowadzała tam również wywiady z twórcami, a także osobiście złożyła wyrazy uznania i serdecznie pogratulowała Pawłowi Pawlikowskiemu. Polski reżyser ma bowiem ogromne szanse na prestiżową Złotą Palmę za swoje najnowsze kinowe dzieło zatytułowane „Fatherland”, czyli „Ojczyzna”.

Monika Olejnik chce wzbudzać emocje swoim wyglądem. Dobrze jej idzie?