Spis treści
Tragiczna śmierć Magdaleny Majtyki w lesie pod Wrocławiem
Na początku marca całą Polskę obiegła wstrząsająca wiadomość o tragicznym losie Magdaleny Majtyki. Zaledwie dzień po tym, jak 5 marca mąż artystki zamieścił w sieci rozpaczliwy apel o pomoc w jej odnalezieniu, natrafiono na jej zwłoki. Ciało znajdowało się w kompleksie leśnym w okolicach Wrocławia, niedaleko pozostawionego auta. Zabezpieczone ślady sugerowały, że z niewyjaśnionych dotąd przyczyn samochód zjechał z trasy. Najprawdopodobniej kobieta resztkami sił opuściła pojazd i oddaliła się od niego, przypuszczalnie by wezwać pomoc.
Mimo upływu wielu tygodni od odnalezienia ciała, wciąż nie udało się ustalić bezpośredniego powodu zgonu Magdaleny Majtyki. Przeprowadzona wcześniej sekcja zwłok nie wykazała żadnych obrażeń mechanicznych, a także definitywnie wykluczyła udział osób trzecich. Pokładano ogromne nadzieje w szczegółowych analizach toksykologicznych oraz badaniach histopatologicznych, jednak one również nie dostarczyły śledczym żadnych przełomowych informacji w tym zakresie.
Prokuratura Rejonowa w Oławie uzyskała opinię z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu z przeprowadzonej sekcji zwłok. Uzyskała również opinię toksykologiczną i opinię histopatologiczną. Biegły nie jest w stanie wskazać przyczyny śmierci pani Magdaleny Majtyki - przekazał w rozmowie z "Faktem" prokurator Jakub Dłubacz.
Postępowanie toczy się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci, co w praktyce śledczej stanowi rutynowe działanie w przypadkach, gdy nie można jednoznacznie zdefiniować przyczyny zgonu. Jak dotąd w ramach prowadzonego dochodzenia nikomu nie przedstawiono oficjalnie żadnych zarzutów w tej niezwykle zagadkowej sprawie.
Zobacz również: Poruszające słowa na pożegnaniu Magdaleny Majtyki. "Teraz dostała rolę anioła"
Śledztwo ws. Magdaleny Majtyki: Prokuratura powołuje specjalny zespół
Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Oławie zaplanowali kolejne działania mające na celu wyjaśnienie sprawy. Prokurator Jakub Dłubacz ogłosił, że powołany zostanie dedykowany zespół ekspertów, którego głównym zadaniem będzie wnikliwa analiza i ponowna ocena wszystkich zgromadzonych do tej pory dowodów.
Dlatego kolejną czynnością w postępowaniu będzie powołanie zespołu biegłych celem wydania kompleksowej opinii na podstawie całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Po uzyskaniu tej kompleksowej opinii prokuratura podejmie decyzję, co dalej w sprawie - dodał w "Fakcie" prok. Dłubacz.
Jeszcze krótko przed śmiercią Magdalena Majtyka mocno angażowała się w kolejne przedsięwzięcia zawodowe, a także z dumą chwaliła się w internecie efektami profesjonalnych sesji zdjęciowych. Zmarła aktorka przez lata współpracowała ściśle z wrocławskim Teatrem Muzycznym Capitol. Z kolei widzowie telewizyjni mogli podziwiać jej talent w serialu "Na Wspólnej", gdzie grała Jagodę Janowicz, jak również w docenianych produkcjach takich jak "Skazana", "Ojciec Mateusz", "Breslau" czy drugim sezonie satyrycznego serialu "1670".
Zobacz również: Wzruszające słowa na pogrzebie Magdaleny Majtyki. Mąż aktorki pożegnał ją listem. "Kocham cię"