GKS Katowice odrabia straty
Spotkanie rozpoczęło się korzystnie dla gości z Radomia, którzy objęli prowadzenie w 37. minucie po trafieniu Ibrahimy Camary. Gospodarze nie załamali rąk i w drugiej połowie ruszyli do odrabiania strat, co przyniosło wymierne efekty.
Wyrównanie padło w 58. minucie po pechowym zagraniu Abdoul Tapsoby, który skierował piłkę do własnej siatki. Od tego momentu inicjatywa całkowicie przeszła na stronę katowiczan, którzy zdominowali wydarzenia na boisku.
Zwycięstwo przypieczętowane w doliczonym czasie
Na prowadzenie GKS Katowice wyprowadził w 66. minucie Ilja Szkurin. Wynik spotkania ustalił w doliczonym czasie gry, dokładnie w 93. minucie, Bartosz Nowak, zapewniając gospodarzom cenne trzy punkty.
Mecz obfitował w kartki, sędzia Patryk Gryckiewicz z Torunia upomniał żółtymi kartonikami łącznie dziewięciu zawodników. Starcie z trybun obejrzało 10 155 widzów, którzy byli świadkami emocjonującego widowiska.