Ekstraklasa piłkarska. GKS Katowice pokonuje Radomiaka Radom po emocjonującej drugiej połowie

GKS Katowice wygrał na własnym boisku z Radomiakiem Radom 3:1 w meczu piłkarskiej Ekstraklasy. Gospodarze przegrywali do przerwy, ale w drugiej połowie odwrócili losy spotkania. Ekstraklasa piłkarska w Katowicach dostarczyła ponad dziesięciu tysiącom kibiców ogromnych emocji.

Ekstraklasa piłkarska. GK.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w brudnym korku uderza w piłkę nożną na trawiastym boisku. W powietrzu widać ziemię i trawę.

Dobry początek zespołu gości

Pierwsze dwadzieścia minut spotkania należało do gospodarzy, ale najlepszą szansę zmarnował Eman Markovic z pięciu metrów. W 37. minucie prowadzenie objął Radomiak Radom po zdecydowanym strzale Ibrahima Camary, który wykorzystał niefortunną interwencję obrońcy. W końcówce pierwszej połowy Jan Grzesik mógł podwyższyć wynik, ale uderzył niecelnie głową z bliskiej odległości.

Goście z Radomia zaczęli przejmować inicjatywę po pierwszych dwudziestu minutach gry. W 28. minucie Jan Grzesik przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Gabrielem Kobylakiem. Co ciekawe, bramka dla Radomiaka padła dokładnie w momencie, gdy zorganizowana grupa kibiców gości weszła na trybuny katowickiego stadionu.

Skuteczna ofensywa GKS Katowice

Po przerwie katowiczanie ruszyli do zdecydowanych ataków i odrabiania strat. W 58. minucie po dośrodkowaniu Bartosza Nowaka z rzutu rożnego, Abdoul Tapsoba pechowo skierował piłkę do własnej bramki. W 66. minucie Ilja Szkurin wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, zdobywając efektownego gola z przewrotki po precyzyjnym dośrodkowaniu Borjy Galana.

Ostateczny rezultat na 3:1 ustalił w doliczonym czasie gry Bartosz Nowak, uderzając z ostrego kąta pod samą poprzeczkę. Dzięki temu zwycięstwu GKS Katowice przedłużył do dziesięciu serię ligowych meczów bez porażki na własnym obiekcie. Kilka dni wcześniej gospodarze pokonali słowacki MSK Żilina i awansowali do trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji, gdzie zmierzą się z Hapoelem Tel Awiw.