Spis treści
Piotr Pręgowski to człowiek wielu talentów - z powodzeniem wcieli się w niemal każdą postać (choć sam przyznaje, że bliżej mu do tych komediowych niż dramatycznych), rozbawi, a nawet zaśpiewa. Wraz ze swymi "Parawanami Tango" spróbował nawet zawojować Eurowizję i choć nic z tego (jeszcze) nie wyszło, zapowiada, że Era Gibango dopiero się rozpoczyna.
Piotr Pręgowski o Eurowizji. Spróbuje raz jeszcze?
Z okazji premiery "Podlasia", nowej komedii Netflixa, w której zagrał, Piotr Pręgowski udzielił wywiadu dla ESKI, w którym opowiedział zarówno o dołączeniu do jakże zacnej obsady wspomnianego filmu, swojej karierze "śmieszka", jak i planach muzycznych. Padło oczywiście pytanie o Eurowizję i kolejną próbę wywalczenia tytułu reprezentanta Polski.
Biorę to poważnie pod uwagę. Zobaczymy, do jakiego wyniku dociągnę. Cudowna przygoda, cudowna. Poznałem niesamowitych ludzi - powiedział.
Aktor i wokalista opowiedział też o wrażeniu, jakie wywołał jego udział - wielu przecierało bowiem oczy ze zdumienia.
Tam jak był taki egzamin, do tego koncertu preselekcyjnego, i padło pytanie: "No dobrze, ale jakby... no bo przeważnie ten moment, kiedy tu zgłaszają się wykonawcy, to są młodzi ludzie, którzy traktują to jako trampolinę czy otwarcie, czy wejście na teren taki, no o którym marzą, że to jest początek wokalisty", ja mówię, że ja właśnie rozpocząłem karierę wokalisty - przyznał.
PRZECZYTAJ TEŻ: 83-letnia Anna Seniuk zszokowała na planie filmu. "Ona się wyżywa tam po prostu aktorsko i emocjonalnie"
Piotr Pręgowski zapowiada Erę Gibango. Ujawnił nam nowy refren swojego utworu
Eurowizja Eurowizją, ale Piotr Pręgowski planuje podpić polską scenę muzyczną i bez tego konkursu. Ogłosił, że "Parawany Tango" już tego lata "zawojują plaże i wakacyjne przygody".
Prace trwają. Projekt Latino polo, że tak powiem, w toku. [...] Zostałem zaproszony na trasę Lata z Radiem i Dwójki. Jestem zapraszany teraz na różne koncerty. Już po głowie mi chodzi nowy refren. Zdradzę go publicznie, żeby się nie okazało, że później ktoś powie, że to wymyślił wcześniej. Refren ten brzmi: "Bosa noga, bosa noga, bosa noga, mokry piach. Wakacyjna ta przygoda, niech połączy dzisiaj nas". Tylko powoli, musimy najpierw rozstawić parawany, żeby ta przygoda, no ten półnegliż jednak, był zachowany, żeby nie wywalać od razu [wszystkiego] - powiedział.
PRZECZYTAJ TEŻ: Andrzej Seweryn zagra w "Ranczu"! Artur Barciś ujawnił nam, czego spodziewać się po nowych odcinkach