Spis treści
Dlaczego częste pranie pościeli przy psie jest tak ważne?
Dbanie o odpowiednią higienę pościeli, pod którą co noc się regenerujemy, to absolutna podstawa. Zlekceważenie tego obowiązku sprawia, że w naszych poszwach zaczynają gromadzić się niebezpieczne alergeny oraz bakterie. Standardowo przyjmuje się, że poszewki należy odświeżać nie rzadziej niż co czternaście dni. Sytuacja ulega jednak zmianie chociażby w okresie letnim, gdy znacznie intensywniej się pocimy, a także podczas przechodzenia infekcji. Kwestia czystości staje się jeszcze bardziej wymagająca, jeżeli nasze łóżko dzieli z nami pies lub kot. Czworonogi przenoszą na łapach i sierści zanieczyszczenia z dworu, pot oraz martwy naskórek. To z kolei tworzy wprost doskonałe środowisko do błyskawicznego namnażania się roztoczy. Właśnie dlatego regularne wrzucanie pościeli do pralki jest niezbędne, by zapewnić zdrowy sen całej rodzinie. Głos w tej niezwykle ważnej sprawie zabrała Sylwia Panek, znana w sieci specjalistka od domowych porządków.
Sylwia Panek radzi, co ile dni zmieniać pościel
Sylwia Panek dokładnie przeanalizowała temat częstotliwości prania pościeli, pod którą odpoczywamy w nocy. Zwróciła przy tym szczególną uwagę na przypadki, w których do naszej sypialni mają wstęp zwierzęta domowe. Ekspertka wskazuje na konkretne ramy czasowe w kwestii prania poszczególnych elementów wyposażenia łóżka.
"Poszewki na poduszkę i prześcieradło - minimum raz w tygodniu,"
"poszewka na kołdrę - minimum raz na dwa tygodnie."
Ekspertka wyraźnie zaznacza, że obecność czworonogów w łóżku drastycznie zmienia te wytyczne na niekorzyść rzadszego prania. Ze względu na wnoszony przez nie kurz, sierść, brud oraz różnego rodzaju drobnoustroje, które mogą negatywnie wpływać na ludzki organizm, reżim higieniczny musi być o wiele bardziej rygorystyczny. Właścicielom zwierząt zaleca się pranie pościeli minimum raz na tydzień, choć najbardziej optymalnym rozwiązaniem dla naszego zdrowia byłoby robienie tego co zaledwie trzy lub cztery dni.
Jak prać pościel? Temperatura ma kluczowe znaczenie
Samo wrzucenie brudnej pościeli do bębna to nie wszystko, bo kluczowa dla zabicia drobnoustrojów jest odpowiednia temperatura wody. Pościel bawełniana wymaga nastawienia cyklu na minimum 60 stopni Celsjusza, co daje pełną gwarancję skutecznej eliminacji wszelkich zarazków i brudu. Nieco ostrożniej należy postępować z delikatniejszą w dotyku satyną, dla której bezpieczną i maksymalną granicą jest 40 stopni. Zanim w ogóle rozpoczniemy pranie, trzeba bezwzględnie odwrócić poszwy na lewą stronę, a także starannie zapiąć wszystkie zamki błyskawiczne i ewentualne guziki. Taki zabieg uchroni naszą pościel przed nieodwracalnymi uszkodzeniami mechanicznymi w trakcie wirowania. Pralka nie zniesie też nadmiernego przeładowania, dlatego bęben należy zapełniać najwyżej do 60-70 procent jego objętości. Zbyt mocno ubity materiał po prostu w ogóle się nie dopierze. Ostatnią, ale równie istotną i konieczną do przestrzegania regułą jest rygorystyczna segregacja tekstyliów – pod żadnym pozorem nie wolno łączyć w jednym cyklu białej bawełny z kolorowymi elementami uszytymi z satyny.