Julia Rocka podbiła Cannes. Teraz rozlicza się z nachalnym facetem w nowej piosence

2026-10-23 16:39

Julia Rocka mówi „dość” i w nowym singlu rozlicza się z nachalnym facetem! W piosence „SZTUCZNE USTA”, która zapowiada jej nową płytę, artystka nie kryje oburzenia z powodu przedmiotowego traktowania kobiet. Jak sama jednak zdradza, jej relacja z bohaterem utworu wcale nie jest tak jednoznaczna, a pod koniec historii czeka na słuchaczy zaskakujący zwrot akcji.

Julia Rocka rozlicza się z nachalnym facetem. Nowy singiel to dopiero początek

Julia Rocka nie zwalnia tempa i serwuje fanom kolejną dawkę swojej twórczości. Artystka zaprezentowała właśnie nowy singiel „SZTUCZNE USTA”, który jest zapowiedzią nadchodzącej płyty i trasy koncertowej. Jak sama przyznaje, tym razem postanowiła wrócić do korzeni i pobawić się opowiadaniem historii, nawiązując do klimatu znanego z jej debiutanckiego albumu.

Nowy utwór to jednak dopiero przedsmak tego, co czeka słuchaczy. Piosenka promuje album „SAVOIR-VIVRE”, którego premiera zaplanowana jest na początek przyszłego roku. Zaraz po niej, w lutym 2027 roku, wokalistka wyruszy w klubową trasę koncertową, odwiedzając sześć polskich miast.

Zobacz również: Wielka czystka na Spotify. Z serwisu zniknęło ponad 75 milionów piosenek

„Poczułam się tak, jakbym pisała pamiętnik”

Wokalistka nie ukrywa, że praca nad najnowszym utworem przyniosła jej mnóstwo satysfakcji. Za pośrednictwem piosenki postanowiła rozliczyć się z pewnym typem mężczyzn, którzy traktują kobiety w sposób przedmiotowy. O czym dokładnie opowiadają „SZTUCZNE USTA”?

– Pisanie tej piosenki sprawiło mi ogromną radość - znowu poczułam się tak, jakbym pisała pamiętnik albo zwierzała się przyjaciółce. Piosenka opowiada o spotkaniu z mężczyzną, który jest wyjątkowo nachalny i traktuje kobiety przedmiotowo. Nie kryję w tekście swojego oburzenia jego aroganckim zachowaniem – wyjaśnia Julia Rocka.

To jednak nie wszystko. Artystka zdradza, że historia przedstawiona w singlu ma drugie dno. – Pod koniec następuje jednak mały plot twist - okazuje się, że moja relacja z tym mężczyzną wcale nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby się początkowo wydawać – dodaje tajemniczo.

Zobacz również: Megan Thee Stallion sięgnęła po klasyk nu metalu! Fani kapeli są wściekli

Suknia z talerzyków podbiła serca gwiazd

Jak na artystkę totalną przystało, Julia Rocka zadbała również o spektakularną oprawę wizualną. W teledysku do nowego singla zaprezentowała kolejną kreację DIY, która natychmiast wywołała poruszenie w mediach społecznościowych. Tym razem „smocza” suknia na czerwony dywan powstała z… talerzyków na przystawki!

Niezwykły projekt i kreatywność wokalistki doceniły inne postaci ze świata show-biznesu. Zachwyt nad jej pomysłem wyraziły między innymi Mery Spolsky, Natalia Nykiel, Natalia Muianga, Daria Marx czy Gabi Drzewiecka. To kolejny dowód na to, że artystka konsekwentnie buduje swój własny, unikalny świat wizualny.

Zobacz również: Eurowizja Junior 2026 - kiedy i gdzie odbędzie się konkurs? Kto reprezentuje Polskę?

Julia Rocka nie tylko śpiewa. Podbiła też Cannes

Twórczość muzyczna to nie jedyne pole, na którym Julia Rocka odnosi sukcesy. Równolegle do kariery wokalnej artystka rozwija się również jako aktorka. W tym roku zrobiła kolejny ważny krok w swoim artystycznym rozwoju, pojawiając się na jednym z najważniejszych festiwali filmowych na świecie.

Zagrała jedną z głównych ról w krótkometrażowym filmie „How to End a Love Story?”, który został zaprezentowany podczas 79. Festiwalu Filmowego w Cannes w sekcji Short Film Corner. Produkcja znalazła się w programie tego prestiżowego wydarzenia po tym, jak zwyciężyła w międzynarodowym konkursie 48 Hour Film Project.

Dziś społeczność Julii Rocki na samym TikToku liczy już ponad 600 tysięcy obserwujących, którym regularnie pokazuje kulisy swojej pracy, udowadniając, że jej liczne talenty i zainteresowania tworzą spójną, artystyczną całość.

Sara James reporterką Radia ESKA! Zapytała o nauczycieli

ROLKI