Górniak w worku na kartofle i za krótkiej spódniczce. Tak skomentowała swoje stare stylizacje!

2026-04-14 15:19

Edyta Górniak jest jedną z ikon polskiej sceny muzycznej, która na przestrzeni lat eksperymentowała nie tylko z brzmieniem nagrywanej muzyki, ale również z wizerunkiem. Piosenkarka skomentowała niektóre ze swoich dawnych stylizacji. Pamiętacie, jak paradowała na scenie w worku po ziemniakach? Przypominamy kultowe stylówki diwy opatrzone jej komentarzem.

Edyta Górniak to bez wątpienia jedna z największych gwiazd polskiej estrady. Diwa zadebiutowała w 1989 roku, jednak na wielki sukces musiała poczekać do 1994 roku. To właśnie wtedy otrzymała propozycję, by jako pierwsza Polka w historii reprezentować nasz kraj w Konkursie Piosenki Eurowizji. Gwiazda zachwyciła europejską publiczność i zajęła 2. miejsce, a jej życie po powrocie z Dublina już nigdy nie było takie samo.

Metamorfoza Edyty Górniak

Górniak już niedługo po powrocie do kraju zaczęła mocno eksperymentować ze swoim wizerunkiem. Artystka ścięła włosy, promując debiutancki krążek "Dotyk", a w kolejnych latach jeszcze mocniej zaskakiwała zmianami stylu. Niektóre z jej stylizacji zapisały się na kartach historii. Podczas wizyty w studiu ESKA.pl, promując najnowszy singiel "Superpower", zaprezentowaliśmy artystce kilka z nich - tych najbardziej pamiętnych, kontrowersyjnych i charakterystycznych. Diwa chwilami była dla siebie bardzo krytyczna, a momentami prawdziwie rozbawiona modowymi wyborami sprzed dekad. Górniak jako Czerwony Kapturek oraz w worku po ziemniaki to hit!

EDYTA GÓRNIAK: Z JEDNEGO MOGĘ SIĘ CIESZYĆ, NIGDY SIĘ NIE SPRZEDAŁAM

Modowe wpadki Górniak i nie tylko

Piosenkarka, mimo wizerunku diwy, ma duży dystans do siebie. Udowodniła to podczas wizyty w studiu ESKA.pl, wspominając swoje dawne stylizacje. Artystka opowiedziała o każdej z kreacji, tłumacząc, czym kierowała się przy ich wyborze. W galerii znajdziecie legendarne stylizacje Edyty Górniak opatrzone jej szczerymi komentarzami. Gwiazda estrady była dla siebie wyjątkowo surowa. Pamiętacie te stylówki?