Spis treści
Powrót "Rancza". Daniel Olbrychski w dołącza do obsady
"Ranczo" bez wątpienia należy do ścisłej czołówki najbardziej lubianych polskich seriali. Produkcja doczekała się dziesięciu odsłon, z których finałowa trafiła na ekrany w 2016 roku. Od tamtej pory regularnie pojawiały się doniesienia o możliwym wznowieniu serii. Zaledwie kilka miesięcy temu oficjalnie potwierdzono, że powstaną nowe odcinki, co wywołało ogromny entuzjazm wśród widzów.
Niedawno wystartowały zdjęcia do jedenastej serii hitu o mieszkańcach Wilkowyj. Twórcy zaplanowali realizację sześciu odcinków, których zadaniem będzie ostateczne domknięcie wszystkich serialowych historii. Autorem pierwotnej wersji scenariusza był zmarły już główny scenarzysta, Andrzej Grembowicz. Obecnie poprawki do tekstu wprowadzał jego syn, Marcin Grembowicz.
Na planie zameldowała się niemal cała dotychczasowa ekipa, obejmująca reżysera, pion techniczny oraz obsadę aktorską. Zabraknie jednak zmarłego w 2020 roku Pawła Królikowskiego, niezapomnianego Kusego, a także zmarłego dwa lata później wybitnego Franciszka Pieczki. Wbrew internetowym spekulacjom, zmarli aktorzy nie zostaną zastąpieni przez innych wykonawców ani nie ożyją dzięki technologii sztucznej inteligencji.
Potwierdzono natomiast, że do zespołu dołączył Daniel Olbrychski. Aktor nie ukrywa, że prywatnie uwielbia "Ranczo" i obejrzał wszystkie jego odcinki. W wywiadzie dla "Faktu" ocenił, że serial w punkt ukazuje polską rzeczywistość - z jej absurdami, życiową mądrością, wadami, zaletami, chwilami wzruszeń i ludzkimi marzeniami.
Zobacz również: Co z Michałową w "Ranczo"? Jest komentarz reżysera. Wszystko już jasne
Kogo zagra Daniel Olbrychski? Gwiazdor zabiera głos w sprawie swojej roli w "Ranczu"
Sam Daniel Olbrychski postanowił zdradzić więcej detali na temat swojego bohatera. Po ujawnieniu informacji o jego angażu, w internecie wylała się fala hejtu i nieprzychylnych opinii. Wielu internautów obawiało się, że nowy aktor ma zająć miejsce zmarłego Pieczki i przejąć rolę uwielbianego Stacha Japycza. Zapewniono jednak, że Olbrychski wcieli się nie w samego Stacha, lecz w jego krewnego.
Pojawię się jako kuzyn Japyczów, czyli będzie to Ignac Japycz. To będzie zupełnie nowa postać. [...] Będę się starał zrobić wszystko, żeby nie zawieść ich [aktorów z serialu- red. ] i widzów. Żeby zastąpić na ławeczce najpierw Niemczyka, a potem Franka Pieczkę w roli Stacha Japycza. Znaczy zastąpić - kontynuować jak gdyby do tej trójki tych fantastycznie zagranych Pietrka, Solejuka i Hadziuka. No to ja naprawdę skupiam się, żebym czegoś nie przedobrzył albo czegoś nie zepsuł - przyznał gwiazdor.
Twórcy serialu postanowili zastosować sprawdzony już w przeszłości zabieg fabularny. W pierwszej serii na legendarnej ławeczce zasiadał Jan Japycz, w którego wcielał się Leon Niemczyk. Gdy aktor zmarł w trakcie realizacji drugiego sezonu, do wsi przyjechał jego brat - Stach Japycz, którego wykreował niezapomniany Franciszek Pieczka.
Daniel Olbrychski zdaje się ignorować negatywne głosy i całkowicie poświęca się pracy nad ukochanym serialem. Na planie zamelduje się na początku lipca. Co ciekawe, specjalnie dla "Rancza" zrezygnował z części swojego urlopu, co do tej pory nie miało w jego karierze miejsca.
Właśnie wtedy będę już na wakacjach na Podlasiu. Z Drohiczyna do Jeruzala, który gra Wilkowyje, będę przyjeżdżał z wakacji, co jest absolutnym wyjątkiem, bo ja w lipcu i sierpniu odmawiam wszelkich propozycji, a tutaj jednak będę przyjeżdżał pokornie na plan prosto z wakacyjnego domu - wyznał w rozmowie z "Faktem".