Spis treści
Zofia Cieszyńska idzie w ślady znanych rodziców
Potomkowie celebrytów bardzo często podążają ich drogą zawodową. W podobnym kierunku zmierza Zofia Cieszyńska, córka 44-letniej Alżbety Lenskiej oraz 50-letniego Rafała Cieszyńskiego. Urodzona w maju 2011 roku dziewczyna stawiała już pierwsze kroki przed obiektywem kamery. Chociaż opiekunowie starali się początkowo trzymać ją z dala od branży filmowej, ostatecznie nie blokowali jej rozwoju, gdy zaczęły pojawiać się konkretne oferty ról.
Swój debiut ekranowy Zofia zaliczyła w krótkim metrażu zatytułowanym "Rytuał", gdzie partnerowała własnej matce. Zaledwie rok później zagrała w projekcie "Tort urodzinowy". To w związku z premierą tego właśnie obrazu wokół nastolatki podniósł się spory medialny szum.
Na uroczysty pokaz Zofia przyszła u boku rodziców, prezentując kreację rodem z czerwonych dywanów w Hollywood. Ogromne zainteresowanie wzbudziła jej czerwona sukienka odsłaniająca ramiona i posiadająca głębokie wycięcie na nodze. Do tego dochodził wyrazisty makijaż, który mocno zaskoczył użytkowników internetu. Komentujący nie potrafili uwierzyć, że stawiająca pierwsze kroki w aktorstwie dziewczyna ma zaledwie 14 lat!
Od tamtej chwili doroślejszy wizerunek nastolatki jest regularnie omawiany w przestrzeni publicznej. W lutym Zofia wraz z matką pojawiły się w śniadaniówce "Pytanie na śniadanie". W programie dyskutowały o swoim najnowszym wspólnym przedsięwzięciu filmowym, a także o fali negatywnych komentarzy, jaka dotknęła młodą aktorkę.
Zobacz również: Zofia Cieszyńska podbija polski show-biznes. Córka Alżbety Lenskiej znowu wystąpiła w telewizji
Zofia Cieszyńska wygląda "za dojrzale na swój wiek"?
Alżbeta Leńska podkreśliła, że bardzo dorośle prezentująca się fizjonomia jej córki to wyłącznie kwestia uwarunkowań genetycznych. Przyznała również, że temat wyglądu Zosi pojawia się nawet w szkolnych murach. Jedna z pedagożek miała mianowicie ocenić, że wyjątkowa uroda nastolatki działa na innych dekoncentrująco.
To jest przerażające, że nawet w nauczyciele tak Zosię traktują. Niektórzy, oczywiście. Traktowali ją na początku za to, że jest za ładna, że rozprasza w klasie. Że przeszkadza czasem. Przez ten wygląd ona nie potrafi się schować - mówiła Leńska.
Występując w formacie "Dzień Dobry TVN", Zosia odniosła się do kwestii swojego wizerunku. Zaznaczyła, że w codziennym życiu unika tak intensywnych kosmetyków. Dodała też, że nauczyła się ignorować nienawistne opinie.
Na początku mi to lekko przeszkadzało, ale potem zdałam sobie sprawę, że niektórzy będą hejtować. To jest kwestia genów, że tak wyglądam. Na co dzień nie maluję się jakoś mocno. Mam taką urodę - podsumowała nastolatka.
Mimo podobnych deklaracji, regularnie powracają głosy sugerujące, że piętnastolatka prezentuje się nazbyt dorośle, jak na swój rocznik. Ogień dyskusji podsyca dodatkowo sama Zosia, publikując w internecie kolejne fotografie. Niektóre z wybranych przez nią ubrań z powodzeniem mogłyby znaleźć się w garderobie 56-letniej Jennifer Lopez. Spore kontrowersje wywołały między innymi kadry z letniego wypoczynku.
W ostatnich dniach czerwca podzieliła się w sieci fotografią w czerwonym topie z odsłoniętym dekoltem, do którego dopasowała spodnie uwydatniające nagą talię. Na InstaStory udostępniła z kolei wideo, na którym pozuje w dość wyzywającym stroju, uśmiechając się do kamery i wysyłając internautom całusy.
Zobacz również: Alżbeta Lenska zabrała 15-letnią córkę na obiad do Włoch. Pokazała wspólne nagranie!