Odpadnięcie z mundialu: Kanclerz Friedrich Merz chwali niemieckich piłkarzy
Mimo iż reprezentacja Niemiec bardzo wcześnie pożegnała się z mundialem w USA, bo już na poziomie 1/16 finału, kanclerz Friedrich Merz postanowił docenić zespół. Po sensacyjnej przegranej z Paragwajem szef tamtejszego rządu skierował do piłkarzy słowa uznania. Zaznaczył, że zawodnicy swoimi występami na boiskach dostarczyli niemieckim kibicom wiele satysfakcji i powodów do radości.
Szef rządu zamieścił na portalu Facebook specjalny wpis, w którym zwrócił się bezpośrednio do podopiecznych Juliana Nagelsmanna. Niemieccy fani piłki nożnej byli zszokowani tym komunikatem, a ich frustracja wylała się do internetu.
„Pomimo bolesnej porażki, cóż za występ! Dzięki waszemu zaangażowaniu i duchowi zespołowemu na tych mistrzostwach świata przynieśliście radość naszemu krajowi. Jesteśmy z was dumni”
Dramatyczne spotkanie z Paragwajem
Niemieccy piłkarze musieli spakować walizki i wrócić z USA do domu. Ich odpadnięcie z turnieju miało miejsce w poniedziałkowy wieczór po niezwykle zaciętym spotkaniu. Po podstawowym czasie gry i dogrywce wynik brzmiał 1:1, więc kwestia awansu musiała rozstrzygnąć się w serii „jedenastek”. Ten element gry dostarczył ogromnych emocji, a ostatecznie zwycięstwo odnieśli reprezentanci Paragwaju.
W następnej fazie rozgrywek Paragwajczycy zmierzą się na boisku z drużyną, która wyjdzie zwycięsko z konfrontacji pomiędzy Francją a Szwecją.
Jak się okazuje - dla reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów ta wczesna eliminacja z turnieju jest szczególnie dotkliwa, biorąc pod uwagę karty historii. Po raz pierwszy od turnieju w 1962 roku drużyna ta została wyeliminowana w swoim inauguracyjnym spotkaniu fazy pucharowej. Wówczas, na mistrzostwach w Chile, kadra RFN uległa Jugosławii 0:1 w ćwierćfinale, który pełnił funkcję pierwszej rundy meczów o wszystko.