Spis treści
Świat muzyki stracił jedną z największych ikon lat 70. i 80. Bonnie Tyler osiągnęła spektakularny sukces nie tylko w ukochanej Walii czy całej Wielkiej Brytanii, ale i na całym globie. W dorobku miała dziesiątki przebojów, ponad sto milionów sprzedanych płyt, wyjątkowe duety, cenne nagrody, jednak zawsze najważniejsi dla niej byli jej bliscy oraz fani. Po ogłoszeniu śmierci artystki wiele osób postanowiło w szczerych słowach złożyć jej hołd.
Bonnie Tyler nie żyje. Odeszła w wieku 75 lat w wyniku choroby
Piosenkarka na przełomie kwietnia i maja trafiła do szpitala w portugalskim mieście Faro, gdzie wraz z mężem posiadała swój wymarzony dom. Jak informowały media, Bonnie Tyler przeszła pilną operację jelit, po której wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną i umieszczono na oddziele intensywnej terapii. Bliscy gwiazdy dziękowali za okazywane wsparcie, nie tracąc optymizmu. Piosenkarkę udało się wybudzić ze śpiączki, jednak jak przekazała jej rodzina wraz ze współpracownikami, nagle doszło do pogorszenia się jej stanu. Bonnie Tyler zmarła w nocy z 8 na 9 lipca 2026 roku w konsekwencji swojej choroby. W czerwcu skończyła 75 lat.
Przyjaciel Bonnie Tyler żegna zmarłą legendę. "Była jak rodzina"
Rodzina Bonnie Tyler poprosiła o uszanowanie jej prywatności w obliczu tragedii, jednak zapowiedziała publikację dalszego komunikatu w niedługim terminie. Głos zabrał jeden z przyjaciół piosenkarki, muzyk i prezenter radiowy Owen Money. W rozmowie z BBC wspomniał o tym, że poznał ją jeszcze przed spektakularnym debiutem w latach 70. i zawsze podziwiał jej miłość do życia.
"Była jedną z kobiet, które naprawdę kochały życie. Znałem ją zanim stała się sławna, pod koniec lat 60., kiedy zaczynała w Swansea. Była dla mnie naprawdę jak rodzina. Odwiedziłem ją w domu w zeszłe lato i pierwszym, co zrobiła, było otwarcie butelki szampana. [...] Nie byliśmy tylko przyjaciółmi, ale też fanami siebie nawzajem. Dalej była w wielka w Europie... w Niemczech czy Holandii. To walijska ikona" - powiedział.
Walia składa hołd piosenkarce
Właśnie w jej ojczystej Walii pojawiły się pierwsze oficjalne komunikaty ze strony władz państwowych. Pierwszy minister kraju Rhun ap Iorwerth nazwał Bonnie Tyler "prawdziwą ikoną, której muzyka wielu osobom przynosiła radość". Również ministra odpowiedzialna za Walię w obecnym rządzie brytyjskim, Jo Stevens, wyraziła smutek z powodu odejścia 75-letniej piosenkarki. Napisała w sieci, że Bonnie Tyler była nie tylko laureatką nagród BRIT czy Grammy, ale też jej idolką z czasów nastoletnich.
Z kolei walijska prezenterka Carol Vorderman przypomniała, że cała Walia traktuje zmarłą artystkę jako swoją wielką legendę.
Bonnie Tyler wystąpiła na Eurowizji. Fani wspominają jej występ
W smutku pogrążyła się też społeczność fanów Konkursu Piosenki Eurowizji, w którym legendarna piosenkarka wystartowała w 2013 roku. Bonnie Tyler zaśpiewała propozycję "Believe in me", wzruszając wielu swoich słuchaczy z całego świata. Głos zabrała redakcja BBC zajmująca się konkursem.
"Bonnie była legendą muzyki i dlatego to był dla nas zaszczyt, że tak ikoniczna wykonawczyni reprezentowała Zjednoczone Królestwo. Za kulisami była skromna, zabawna i bardzo uprzejma. Przyniosła na konkurs energię i świetnie spędzało się z nią czas" - przekazał zespół BBC Eurovision.