Spis treści
Zmarł Karol Stopa. Słynny polski komentator tenisa odszedł na zawsze
Urodzony 12 marca 1948 roku w stolicy dziennikarz w młodych latach aktywnie trenował na kortach SKS Warszawianka. Pasja do sportu zaowocowała w roli organizatora amatorskiego Grand Prix Warszawy, w którym triumfował podczas debiutanckiej edycji w 1977 roku. Dodatkowo rozwijał się naukowo, kończąc prawo oraz dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim.
Swoje pierwsze kroki w zawodzie stawiał w dekadzie lat siedemdziesiątych, pisząc dla „Kuriera Polskiego” w okresie od 1971 do 1989 roku. Zaliczył także krótki epizod w redakcji „Przeglądu Sportowego”. Przełom nastąpił u schyłku lat osiemdziesiątych, kiedy zasilił szeregi sportowej ekipy Telewizji Polskiej, gdzie realizował się jako wydawca, reporter i komentator, a ostatecznie objął funkcję sekretarza programowego. Następnie w latach 1997–1998 kierował redakcją sportową telewizji TVN.
Droga zawodowa Karola Stopy. Ćwierć wieku spędził z Eurosportem
Prawdziwą rozpoznawalność w środowisku telewizyjnym przyniósł mu rok 1998, odkąd na stałe związał się z kanałem Eurosport, stając się niekwestionowanym głosem polskiego tenisa. Przez przeszło dwadzieścia pięć lat jego wyważony tembr uświetniał transmisje tysięcy tenisowych starć, w tym historycznych zwycięstw Agnieszki Radwańskie, Igi Świątek czy Huberta Hurkacza. Nie ograniczał się wyłącznie do suchego podawania rezultatów, lecz umiejętnie tłumaczył zawiłości taktyczne, nawiązywał do historii dyscypliny i analizował aspekty psychologiczne rywalizacji, bacznie obserwując przemiany tenisa na przestrzeni lat.
W swoich publicznych wystąpieniach nieustannie zwracał uwagę na fundamentalne wartości, takie jak szacunek do rywala oraz zasady fair play. W środowisku uchodził za niezwykle ciepłą osobę, cieszącą się ogromnym szacunkiem zarówno wśród dziennikarzy, jak i samych sportowców. Olbrzymie doświadczenie, unikalny styl pracy oraz dozgonna miłość do tenisa sprawiły, że jego nazwisko na zawsze wyryło się na kartach krajowego dziennikarstwa sportowego.
Smutną wiadomość o odejściu wybitnego sprawozdawcy przekazał za pośrednictwem serwisu X jego wieloletni druh, Lech Sidor.
Nie będzie już więcej duetu, już nikt nie napisze, że stary, i nie wie nic o tenisie, że opowiada swoje dykteryjki, odszedł nad ranem z tego świata mój największy PRZYJACIEL, już nigdy nie usłyszymy jego słynnej chrypki. Karol Stopa, już nigdy nie zapowie meczu! Żegnaj Karolku! - napisał Lech Sidor.