Spis treści
Beata Chmielowska (dawniej używająca podwójnego nazwiska Chmielowska-Olech) rozpoczęła pracę w Telewizji Polskiej w 1998 roku. Przed kamerami tej stacji spędziła ponad ćwierć wieku, przede wszystkim zyskując popularność i sympatię jako jedna z gospodyń programu "Teleexpress". Już wkrótce 50-latka powróci na ekrany.
Beata Chmielowska prowadziła "Teleexpress". Odeszła po ponad 25 latach
Dziennikarka rozpoczęła karierę w telewizji nie tylko od kultowego "Teleexpressu", ale jednocześnie od jego młodzieżowego wydania, czyli "Teleexpressu Junior". Prowadziła te magazyny od 1998 roku. Z czasem Beata Chmielowska zaczęła pojawiać się także w innych projektach TVP, m.in. magazynach "Kawa czy herbata?" i "Poranek Info". Dwukrotnie otrzymała nominację do Telekamery, kojarząc się widzom przede wszystkim z "Teleexpressem".
ZOBACZ TEŻ: Niezwykła metamorfoza w "Ranczo". Takiego Czerepacha jeszcze świat nie widział
Po raz ostatni poprowadziła ten serwis w grudniu 2023 roku, znikając z anteny w wyniku ówczesnych zmian kadrowych. Oznacza to, że spędziła w studiu programu ćwierć wieku. Przez pewien czas pozostała jeszcze oficjalnie pracownicą TVP, ostatecznie żegnając się ze stacją już w 2024 roku. Później przeniosła się do internetowej stacji Silver TV.
Dziennikarka poprowadzi talk show. Wiemy, gdzie ją zobaczymy
Teraz Beata Chmielowska powraca do telewizji. Już 29 czerwca ruszy prowadzony przez nią talk show "Kobiecie sprawy" na antenie Active Family. Emisja tego lifestylowego programu jest przewidziana na godziny 18:30 i 20:30. Dziennikarka będzie rozmawiać z zaproszonymi gośćmi - ekspertami, m.in. na temat zdrowia, pasji, relacji czy finansach, czyli aspektach ważnych na co dzień dla wielu kobiet. Sama Chmielowska nie ukrywa radości z nowego projektu, w którym będą mogli ją zobaczyć stęsknieni widzowie.
"Wspólnie z moimi gośćmi poszukam odpowiedzi na istotne pytania, ale też motywacji do działania w ogóle. Dom, zdrowie, kobiecość, relacje, kariera, rodzina, pasje - "Kobiece sprawy" to przestrzeń, w której rozmawiamy naturalnie i swobodnie, a reakcje i emocje są spontaniczne i niewyreżyserowane, co uważam za najbardziej pociągające" - przekazała.