Spis treści
- Najjjka skazana w sprawie chwalenia przestępstwa. Chodziło o Grzegorza Brauna w Sejmie
- Influencerka ostro o antykoncepcji. Grzech śmiertelny i przyczyna depresji?
- Nieskromne kobiety kuszą mężczyzn za pomocą stroju, potem są zdradzane, a po śmierci czeka je kara
- Bliźniego swego jak siebie samego? Ależ skąd
Najjjka została skazana nieprawomocnym wyrokiem za publiczne pochwalanie przestępstwa. Sprawa ciągnęła się miesiącami, jednak po anulowaniu uniewinnienia i ponownym rozpatrzeniu sprawy zapadła decyzja o uznaniu katolickiej influencerki za winną. Natalia zamierza dalej bronić swoich racji, zatem do tej historii na pewno będziemy jeszcze wracać. Przypomnijmy jednak inne wypowiedzi influencerki, które rozgrzały dyskusję w Internecie.
Najjjka skazana w sprawie chwalenia przestępstwa. Chodziło o Grzegorza Brauna w Sejmie
W grudniu 2023 roku europoseł Grzegorz Braun zgasił w Sejmie świece chanukowe przy pomocy gaśnicy przeciwpożarowej. Nagranie z tego momentu lotem błyskawicy obiegło internet. Na swoich profilach Najjjka pochwalała to zachowanie, podkreślając, że jest z niego dumna. Kiedy padły zarzuty publicznego pochwalania przestępstwa, broniła się, że nie wiedziała, że czyn Brauna mógł łamać prawo. Początkowo - została uniewinniona, jednak przeciwną decyzję sąd wydał, ponownie rozpatrując sprawę.
- Jako katoliczka jestem z dumna z pana Brauna, że stanął w obronie nas, katolików, czyli mieszkańców Polski, obywateli Polski. [...] Ci, co siedzą w Sejmie powinni być naszym głosem. Głosem Polaków, głosem obywateli polskich, a nie kogokolwiek innego. Nie obcokrajowców, innych wyznań itd. Dlatego szczere brawa dla pana Brauna. Dużo wytrwałości dla niego, bo ciężki czas przed nami - brzmiały słowa Najjjki, za które ma zapłacić teraz grzywnę.
Influencerka pałająca się ewangelizacją, wytwarzaniem różańców i nagrywaniem vlogów na strzelnicy stwierdziła, że została "skazana dla przykładu" jako jedyna w sprawie incydentu z Braunem. On sam zresztą nie poniósł (póki co) odpowiedzialności karnej. Dziewczyna zamierza się odwoływać.
Influencerka ostro o antykoncepcji. Grzech śmiertelny i przyczyna depresji?
"Afera gaśnicowa" to bynajmniej nie jedyny moment, w którym Polska usłyszała o kontrowersyjnej influencerce. Twórczyni, która postawiła sobie za cel ewangelizowanie użytkowników mediów społecznościowych, wielokrotnie trafiała na medialne nagłówki z powodu swoich wypowiedzi. W swoich nagraniach na TikToku przekonywała, że stosowanie antykoncepcji jest śmiertelnym grzechem, a do tego - jeśli jest nieskuteczne - szkodzi dzieciom, w tym ich duszy i zdrowiu psychicznemu.
- Jeśli jesteś wpadką swoich rodziców albo twoi rodzice zabezpieczali się i używali antykoncepcji, to jest większe prawdopodobieństwo, że będziesz czuł się niezbyt dobrze w swojej skórze. Będziesz mógł mieć objawy depresji i nerwic, stany lękowe - tłumaczyła, dodając, że wynika to z poczucia bycia niechcianym od samego poczęcia.
- Antykoncepcja jest śmiertelnym grzechem. Jeśli ktoś przyjmuje komunię, ale również na boku ze swoim mężem albo partnerem zabezpiecza się, czyli bardzo ciężko grzeszy, to przyjmuje świętokradzką komunię. Obraża samego Boga - dodała.
Warto przeczytać: Antykoncepcja to nie tylko tabletki. Jaką metodę wybrać?
Duszy dziecka grozi też zdaniem Najjjki uprawianie seksu w czasie ciąży. Źródłem tej wiedzy był "znajomy ksiądz".
- Wielu ludzi nie wie, że współżycie w czasie ciąży jest grzechem. Ja już kiedyś powoływałam się na swojego znajomego księdza, który opowiadał mi, jak ważna jest czystość, którą zachowuje małżeństwo w trakcie ciąży. Tutaj chodzi o duszę dziecka... że mamy duszy dziecka nie narażać na grzech związany z nieczystością - prawiła.
Nieskromne kobiety kuszą mężczyzn za pomocą stroju, potem są zdradzane, a po śmierci czeka je kara
Wśród wielu wypowiedzi Najjjki na temat feminizmu czy aborcji szczególnym zainteresowaniem cieszyły się jej słowa o nieskromnych kobietach, które grzeszą kusymi strojami. Internauci otwarcie dawali jej wtedy do zrozumienia, że oburzające jest sugerowanie ofiarom odpowiedzialności za przestępstwa seksualne.
- Kobiety, które noszą nieskromne stroje, a są to wszystkie, które zamiast ukrywać ciało, uwypuklają je, wchodzą ze mną na wojenną ścieżkę. Będą ukarane za grzechy cudze jeszcze za życia, a potem po śmierci. Jeśli zdobędą mężów, nie będą im wierni. [...] Wiele kobiet ubiera się w sposób nieskromny, zawsze im coś widać, tu coś im wystaje, tu sukienka jest za krótka, tu dekolt głęboki, i to jest też grzech. W ten sposób kusimy właśnie mężczyzn - stwierdziła.
Bliźniego swego jak siebie samego? Ależ skąd
Katoinfluencerka nie omija także tematów związanych z sytuacją polityczną. Wkrótce po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku postanowiła przypomnieć internautom jeden z biblijnych cytatów. Nie skusiła się jednak na publikację przykazania miłości lub też wymienienie siedmiu uczynków miłosierdzia. Zamiast tego temat uchodźców skomentowała przy pomocy cytatu ze starotestamentowej Księgi Mądrości Syracha.
- Nie wprowadzaj do domu byle kogo, bo ileż to ran może zadać włóczęga - podkreślała na TikToku.
Co ciekawe, z tej samej księgi pochodzi słynne "Kto pilnuje swych ust i języka, strzeże od udręk swej duszy". Nie trudno zauważyć, że stanowisko Najjjki stało w sprzeczności z katolicką Konferencją Episkopatu Polski, która 25 lutego 2022 roku wezwała chrześcijan do pomocy uchodźcom przez "otwarcie dla sióstr i braci z Ukrainy domów, hosteli, domów diecezjalnych, parafialnych, rekolekcyjnych i wszelkich miejsc, gdzie może być świadczona pomoc ludziom potrzebującym".
Zobacz też: Celowe podpalenia w Warszawie. Śledczy wskazują na działania rosyjskich służb