Spis treści
Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przegrał walkę z glejakiem
Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak wystąpili w trzeciej edycji popularnego formatu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Szybko wyszło na jaw, że telewizyjni eksperci w ich przypadku trafili w dziesiątkę. Widzowie błyskawicznie polubili to małżeństwo za ich niezwykłą naturalność i ekranową autentyczność, kibicując im na każdym kroku.
W finale programu zakochani zadeklarowali chęć pozostania w związku. Byli jedną z rzadkich par, którym udało się zbudować trwałą relację już po wyłączeniu kamer. Z czasem zakochani doczekali się narodzin dwójki dzieci, a w marcu tego roku hucznie świętowali ósmą rocznicę ślubu.
Sielankę brutalnie przerwały narastające problemy zdrowotne. Na początku ubiegłego roku Adrian Szymaniak zaczął uskarżać się na pogarszające się samopoczucie. Lekarze postawili dramatyczną diagnozę wskazującą na glejaka IV stopnia, czyli jeden z najgroźniejszych nowotworów mózgu. Uczestnik show natychmiast podjął terapię, a o swoich wycieńczających zmaganiach regularnie informował internautów w mediach społecznościowych.
Zobacz również: Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak. Tak wyglądała ich historia miłości w telewizyjnym show
Zbiórka na leczenie Adriana Szymaniaka. Bliscy wydali oświadczenie
Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak robili absolutnie wszystko, by znaleźć skuteczną metodę leczenia. Mężczyzna wielokrotnie przebywał w szpitalu na rozmaitych oddziałach, gdzie przeszedł serię skomplikowanych operacji neurochirurgicznych. Medycy zastosowali również bardzo agresywne metody powstrzymania raka w postaci chemioterapii oraz radioterapii.
W połowie sierpnia rodzina poinformowała o bezlitosnym nawrocie choroby po wielomiesięcznej walce. Ostatnie chwile życia Adrian Szymaniak spędził w rodzinnym domu, wymagając nieustannej, całodobowej opieki. Aby pokryć gigantyczne koszty medyczne niezbędne do funkcjonowania, w internecie uruchomiono zbiórkę, na której ostatecznie zgromadzono ponad 2,5 miliona złotych.
Mimo ogromnego zaangażowania personelu medycznego oraz wsparcia najbliższych, Adrian Szymaniak zmarł. Tragiczna informacja o jego odejściu pojawiła się na profilach społecznościowych mężczyzny oraz bezpośrednio na portalu zrzutkowym. W opublikowanym komunikacie bliscy dokładnie wytłumaczyli, w jaki sposób zagospodarują niewykorzystane na leczenie środki, które przekazali ofiarodawcy.
„Z całego serca dziękujemy za wsparcie. W ramach zabranych środków, będziemy mogli również pomagać innym osobom które jeszcze mają szansę na wygraną z tą chorobą” – wyjaśnili bliscy zmarłego.
Zobacz również: Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie żyje. Zmagał się z poważną chorobą